Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test kruka #17
Malavon:
Widząc, że plan się powiódł opuściłem swoją kryjówkę. Zbliżyłem się do Rethira.
-Chyba masz coś co mi się należy. Sięgnąłem po jego torbę przy pasie i umocowałem przy własnym. -Możesz masz mi coś ciekawego do powiedzenia? Co tutaj się dzieje?
Anette Du'Monteau:
-Nie masz pojęcia co się dzieje nędzny elfie. To i tak przekroczy twoje możliwości pojmowania. - mówił satyr. -Zbudzili się i to będzie koniec takich jak Ty. A ja będę na to spoglądał! Z piersi Rethira wydobył się ryk. Wyrwał się z łap golema niemal je niszcząc i zamachnął się łapą w twoją stronę.
Malavon:
Całe zajście było dość niespodziewane, jednak gdy tylko golem uległ Rethirowi, szybko odskoczyłem w tył żeby uniknąć tej pazurzastej łapy.
Anette Du'Monteau:
Unik był prawie skuteczny. Prawie, bo pazury Rethira rozcięły ci skórę nad okiem i pod nim tworząc niezbyt urodziwą ranę. Jedynym szczęściem było to że nie dosięgnął samego oka.
Malavon:
Syknąłem z złości gdy poczułem jak po mojej twarzy spływa trochę krwi. Szybki rozkaz do golema kazał mu zaatakować Rethira ponownie. Ja natomiast nie miałem zamiaru więcej rozmawiać z rogaczem, więc zwyczajnie wziąłem nogi za pas.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej