Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test kruka #17
Malavon:
Nazwa wyprawy: Test kruka #17
Prowadzący wyprawę: Anette Du'Monteau
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Logiczne myślenie, chęć dołączenia
Uczestnicy wyprawy: Malavon
Kiwnąłem tylko kobiecie głową na znak zgody i zacząłem wędrówkę w stronę dzielnicy mieszkalnej. Uznałem, że podczas wykonywania tych misji będzie lepiej nie korzystać z magii. Mogłoby to od razu zdradzać kto się tym zajął. A niestety byłem jedynym magiem banitą lepiej znanym publicznej opinii.
Anette Du'Monteau:
Pogoda niestety była paskudna. Zimno, wietrznie i ogółem wyjątkowo nieprzyjemnie. Nie wiedziałeś co ktoś mógł robić o tej porze w okolicach parku. Mimo tego, gdy tam dotarłeś, faktycznie dostrzegłeś jakiegoś wysokiego jegomościa. Stał przy bramie parku wpatrując się gdzieś w dal.
Malavon:
Zbliżyłem się nieznajomego by lepiej mu się przyjrzeć i zwyczajnie spytać w czym ma problem. Ciekawiło mnie także czemu tak tutaj sterczy jak jakiś kołek.
-Hej, co tutaj robisz? - spytałem zwyczajnie.
Anette Du'Monteau:
Nieznajomy odwrócił się. Faktycznie był elfem i posiadał nie za dużą szramę na policzku.
-Wiesz, wielu mówi że powaliła mnie miłość. Cokolwiek to znaczy. - odpowiedział. -Jasne, zawsze kiedy wstaje to myślę o Yuline. Jasne, mój dom jest pełny szkiców i obrazów Yuline. Jasne, często chodzę nic nie jedząc, nie pijąc i nie śpiąc kiedy lamentuje o miłości, którą moglibyśmy przeżywać. Czy to takie złe? - spytał raczej retorycznie. -A teraz mnie nawet nie zobaczy! Próbowałem jej wysyłać wiadomości, ale ona nawet nie porozmawia z nikim prócz skrytobójców. - żalił się elf. -Mógłbyś zanieść jej ten ususzony kwiat? Mieszka niedaleko stąd. Ma czerwone zasłony w oknie. Jak już tam pójdziesz to nie zapomnij powiedzieć, że to od Kannosa. Zauważyłeś nadzieję w oczach biednego zakochanego elfa.
Malavon:
Co mogłem poradzić. Wziąłem ususzony kwiat od nieszczęśnika i mając w pamięci imię Yuline ruszyłem uliczkami dzielnicy mieszkalnej. Większość domów była do siebie dość podobna, ale wskazówką były te czerwone zasłony. Tak swoją drogą to niezbyt ładny kolor na tę porę roku...Znacznie lepszy byłby po prostu biały, a jeśli już uprzeć się na jakiś kolor to może fiolet?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej