Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ostatnie dni Hemis

<< < (2/23) > >>

Dragosani:
Oczko spojrzał na Mogula "takim" wzrokiem. Wyrażających nie tyle niepokój (orkowie nie odczuwają niepokoju, to niedorzeczne), co zdziwienie. Jak potężni musieli to być przeciwnicy? I wtedy przypomniał sobie, że z Dragosanim spotkał pewną "kobietę", która wyglądała na wytrzymałą.
-  Mam znajomego w Golinog. To takie miasto w Terwor. Pisał ostatnio, że giną tam mieszkańcy. Ludzie, elfy, orkowie. No i przypomniało mi to nieco te zaginięcia orków sprzed jakiegoś czasu. Chciałbym aby ktoś to sprawdził.

Mogul:
- Jakieś podejrzenia, czy coś? Opowiedz mi coś o tym miasteczku, jak wielkie, z czego "słynie", wszystko co możesz  uznać za pomocne.

Dragosani:
- Nieduże miasteczko. Chociaż szybko rośnie. To ośrodek handlu w gminie Aqtos. Zbierają tam towary z całej gminy i Amertodonem transportują do Efehidon - wyjaśnił Oczko. -  Dużo tam kupców i takich tam. Jest też chyba świątynia Zartata, ale niewielka, więc nie liczyłbym na pomóc z niej. - Nabazgrał coś na kawałku papieru. -  To adres mojego znajomka. Pomoże ci, chociażby informacją. Jakbyś chciał ruszać już teraz, to jeden znajomy kupiec jedzie za jakąś godzinę do Efehidon. Porządny człek, dostarcza mi ogórki kiszone. Ze stolicy już łatwiej będzie zabrać się do Golinog.

Mogul:
- Jak się ten kupiec nazywa i gdzie go odnajdę?

Dragosani:
- Tomasz. Mówią na niego Wątroba - odpowiedział Oczko. - Przed wyjazdami zazwyczaj kręci się w okolicach portu. Ma tam wynajęty magazyn, bodajże numer trzynaście. Tam powinieneś go znaleźć. Powiedź mu, że jesteś ode mnie, to pewnie cię zabierze ze sobą. Wisi mi przysługę.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej