Tereny Valfden > Dział Wypraw
Lej w mordę i do mordy
TheMo:
- Tego niziołka? On przynajmniej płaci. I wydał tyle grzywien, że nigdy nie zdołasz tyle zarobić.
Z kąta znów dobiegł śmiech.
Ukah:
A czy ten niziołek nazywa się może Cyppir? zapytał się Ukah po czym dodał Mam do niego sprawę.
TheMo:
- Tak, ale nie licz na pożyczkę. To straszny skąpiec.
Odgłosy na chwilę ustały, by przerodzić się w gruby krzyk.
- Ty szanuj klienta swego bo możesz nie mieć żadnego! A ty kolego podejdź tu na chwilkę.
Z daleka zauważyłeś jego skinienie.
Ukah:
Jak powiedział tak też Ukah zrobił. Podszedł do niziołka i przyjaźnie się przywitał.
TheMo:
Zobaczyłeś siedzącego przy stole pulchnego niziołka. Stół był zastawiony wszelakiej maści jadłem i trunkami, które znikały w ustach Cyppira.
- Siadaj, musisz być zmęczony. Napij się. Pewno szukasz pracy. Napnij no mięśnie. Umiesz się bić?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej