Tereny Valfden > Dział Wypraw
Lej w mordę i do mordy
Ukah:
Mówiąc to Ukah wydawał się śmiertelnie poważny.
TheMo:
//Po co cytowałeś swoją wypowiedź?
Karczmarz uderzył parę razy chochlą w otwartą dłoń.
- Albo coś jednak wyskubiesz z sakiewki, albo oddasz ekwipunek, albo odpracujesz mi to.
W kącie sali usłyszałeś głośny śmiech. Ktoś najwyraźniej uznał twoje położenie za zabawne.
Ukah:
A jaka miałaby być ta robota?
//Taptalka używam i coś pyklem wpadka :D
TheMo:
Karczmarz wyglądał na coraz bardziej zdenerwowanego.
- Zmywanie, sprzątanie i inne rzeczy, których nie spieprzysz. O ile sam nie spieprzysz. Chyba nie chcesz być poszukiwany w całym Atusel?
ÂŚmiech został przerwany głośnym beknięciem i po tym ucichł.
Ukah:
A czy mógłbym najpierw nauczyć dobrych manier tego bekajacego jegomościa? zapytał Ukah gdyż coraz bardziej denerwował go tamten gość.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej