Tereny Valfden > Dział Wypraw
Polowanie
Nikolaj:
- Dasz radę wejść na drzewo? Sam miałbym stamtąd idealną pozycję strzelecką. O lepszym zasięgu wzroku nie wspominając.
DarkModders:
- Dam rade. - powiedział do wampira po czym podszedł do drzewa - Wchodźmy - powiedział wchodząc na drzewo. Wszedł tam dosyć szybko na co pozwalała mu jaszczurza zwinność.
Nikolaj:
Nikolaj po prostu podskoczył, złapał się najniższej gałęzi. ÂŚnieg zwalił mu się na twarz, prychnął gniewnie. Podciągnął się. Był niecałe trzy metry nad ziemią. Wiedział, że niektóre potwory i z taką wysokością dały by sobie radę, więc skoczył na jeszcze wyższą gałąź. Był około pięć metrów nad ziemią. Załadował kusze i czekał.
DarkModders:
Przez dłuższy czas nic sie nie działo. Powoli zapadła noc. Zmógł sie silniejszy wiatr robiąc zamiecie. Siedzieliście na drzewie w ciemności czekając na zwierzyne. Las był cichy jak na taką noc. Jednak po chwili coś zaniepokoiło Nikolaja. Usłyszł dziwny szmer i sapanie. Coś zmierzało w strone padliny
//Jest 22:12
//Zerwał sie mocniejszy wiatr. Jest kilka stopni poniżej zera.
Nikolaj:
Szkoda, że nie mógł nic powiedzieć. Zdradziłoby to ich pozycje.
Wampir miał głowę jednak na karku i najzwyczajniej walnął kilka razy w drzewo z pięści. Ot zwykły hałas, jak drzewa o siebie gałęziami uderzają. Miał nadzieję zwrócić swoją uwagę Szeklana i przekazać mu na migi, że coś się zbliża, z której pozycji i że może to być niedźwiedź. Ale wszakże lubiły sapać.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej