Tereny Valfden > Dział Wypraw

Polowanie

<< < (9/22) > >>

DarkModders:
Szeklan zerwał sie na równe nogi i podskoczył jedną gałęź wyżej do Nikolaja. Wiedział że hałas wywołany przez wampira oznaczał to że coś sie do nich zbliża.

Sapanie było coraz głośniejsze jednak po chwili usłyszeliście drugie sapanie. Chwile później oczą Nikolaja ukazały sie dwa cieniostwory zmierzające do padliny.

2x Cieniostwory

//Są 8 metrów od padliny.
//Jeszcze nas nie wyczuły

Nikolaj:
- Tego się powinienem spodziewać - pomyślał i przycisnął kusze do ramienia. Nie chciał, by cieniostwory ich zaatakowały, bo mogłoby to się skończyć dla nich tragicznie. Należało więc je jak najbardziej pokiereszować mając do dyspozycji dobra pozycję.
Mierzył niezbyt długo, ale starannie. Chciał trafić cieniostwora w głowę, najlepiej w oko, by za pierwszym ciosem od razu pozbawić go życia. Było to bardzo ważne. Ranny był wszakże groźniejszy.
Zwolnił spust. Bełt śmignął w powietrzu w kierunku oka jednej bestii. Nikolaj nie był pewien, czy uda mu się trafić.

DarkModders:
Pod naporem wiatru bełt lekko zmienił swój kurs trafiając w czło cieniostwora przebijając jego czaszke. Zwierze padło martwe jednak drugi zorientował sie co sie kroi. Zacharczał złowrogo po czym z całej siły uderzył swoim rogiem w drzewo, na którym siedzieli myśliwi. Uderzenie było dosyć silne by zrzucić z niego zmarzniętego jaszczura.

Szeklan leżał na ziemi nie próbując sie z niej podnosić czekał na reakcje zwierza. Cieniostwór odstąpił od drzewa po czym podszedł bliżej do jaszczura. Kiedy ten chciał go już ugryść ten rąbnął toporem prosto w pysk cieniostwora raniąc go lekko. Ten odstąpił od niego. Jaszczur wstał z ziemi odchodząc kilka kroków w tył. Cieniostwór gotował sie znowu do ataku.

1x Cieniostwór

Nikolaj:
Wampir nie mógł dopuścić, by bestia rozszarpała mu towarzysza. Szklistego miał już schowanego, a w dłoniach Cadacusa i Szept, toteż nie namyślając się dłużej skoczył z drzewa wprost na grzbiet cieniostwora. Bronie miał skierowane ostrzami ku dołowi, toteż lądując na grzbiecie wbił je w cielsko. Mocno trzymał za rękojeści, nie chciał by wierzgając zrzucił od razu Nieśmiertelnego. Chciał dać czas Szeklanowi na obranie odpowiedniej pozycji do ataku.
- Jak zeskoczę, walnij ogniem! - krzyknął.

DarkModders:
Jaszczur schował tarcze i topór i dobył rune.
- Skacz! - krzynkął do wampira.
Ten kiedy zeskoczył skoncentrował sie na besti.
- Heshar! - fala ognia uderzyła w cieniostwora czyniąc z niego żywą pochodnie. Po chwili zdecł w męczarniach.

Jaszczur schował rune zza pas i podszedł do martwego zwierza.
- Silne bydle. Gdyby nie twoja interwencja to rozszarpałby mnie - powiedział z uśmiechem do wampira.

0x Cieniostwory

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej