Tereny Valfden > Dział Wypraw

Pada śnieg, pada śnieg, sypie prezentami!

<< < (6/11) > >>

Funeris Venatio:
- Powinienem mieć nawet tyle od razu w magazynie. Bierzesz pan od razu?

////1130 grzywien budżetu.

Nawaar:
- Biorę. Silna bestia ze mnie. Dawaj pan.

Funeris Venatio:
Nastąpiło przekazanie ładnych, wymyślnych i strojonych świec. Były zapakowane w kilka skrzynek, więc Silvaster na raty zaniósł je na rynek, gdzie pachołkowie karczmarza donieśli już wszystkie stoły. Powinno starczyć.

Evening Antarii:
-Oczywiście, zabiorę się za to od razu, jak kupię wełnę. Potrzebujemy jakieś... 30m2, może więcej. Może też zwykłej bawełny? W końcu niedługo Veris. I namówię wszystkich których zdołam do pomocy.-oświadczyła po czym razem wyszli a Evening udała się do skarbca po zakup wszystkich potrzebnych materiałów.

-To znowu ja. Tym razem poproszę o 30m2 wełny i 20m2 bawełny- oświadczyła gdy dotarła na miejsce. Wszyscy wokół starali się być bardziej uprzejmi, a przynajmniej tak jej się wydawało. W końcu miało to swój cel: ucieszyć dzieci, nakarmić biednych by każdy mógł się cieszyć mimo iż dzień był zimny i ciemny, jak to o tej porze. Eve miała nadzieję, że to stanie się tradycją. Place będą rozświetlane przez kolorowe lampiony a wokół ustawione ławy ze strawą i ciepłymi napojami. Nikt już nie będzie musiał marznąć czy podkradać chleba piekarzowi.

Funeris Venatio:
Zakupów dokonano. W budżecie zostało 1000 grzywien.


Tymczasem u Butcha...

Niziołek załatwił już wszystkie sprawy. Piekarze wznowili produkcję pieczywa, by zdążyć z zamówieniem, a on udał się na podgrodzie. Ogłaszał nowinę, że dzisiejszego wieczora na rynku szykuje się uroczysta wieczerza, ku czci dobroczynności i pomocy biednym. Każdy może przyjść, posilić się i spędzić miło czas. Obowiązkowo w dobrym nastroju i z otwartym sercem.


// 500 grzywien w budżecie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej