Dhampir znalazł w końcu widownie, której mógł coś powiedzieć.
- Przejdę od razu do szczegółów. Pewien karczmarz powiedział mi, że od pewnego już czasu demony w ogóle nie atakują tego miasta. Plotka głosi, że ktoś z tutejszych władz podpisał pakt z demonami, ale to jeszcze nic. Ponoć w nie wyjaśnionych okolicznościach znikają poszczególni kunanie, którzy zainteresowali się tą całą sprawą. Jednak sam karczmarz nie widział, kto może być za to odpowiedzialny. Jednak wypytując o, dziwne zachowanie przed porwaniem nic nie powiedział, żeby się jakoś zmieniło. Robili to, co zawsze a na drugi dzień wszelki ślad, po nich zaginął. Spytałem się również jego, czy ich dowódca wie coś na ten temat odpowiedział, że tak ale nie wiedział, co zamierza zrobić. To jest najważniejsze, co udało mi się wyciągnąć. W następnej kolejności pytałem o topografię wyspy i dowiedziałem się również wielu rzeczy, ba nawet otrzymałem mapę. Ten kunan powiedział, że jest kartografem i narysował mi szkic na papierze, ale nie wiem czy chcesz tego teraz wysłuchać?
To było z grubsza, czego się dowiedział o samym mieście jak i wyspie.