Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zwiad na Zuesh

<< < (48/54) > >>

Nawaar:
- Teraz pewnie tam jedno wielkie siedlisko paskudztw, jakie chodzą po ziemi.
Właściwie sam się zastanawiał skąd wzięły się demony.
- Niestety nie mam bladego pojęcia, jak mogły się tam znaleźć. Nigdy zagadnienia demonów mnie nie interesowały, ale teraz będę musiał nadrobić zaległości. Na Valfden znajdę osobę, która będzie mogła mi to wyjaśnić.

Melkior Tacticus:
F&M

- Vashir, nasz wódz którego wybrano za ten legendarny kontratak... dla mnie podejrzane jest to że po tym przez 3 lata nie było większych ataków niż grupa do 10 demonów raz na miesiąc... Wśród Rady - naszej właściwej władzy - są osoby którym nagłe sukcesy Siwego wydają się dziwne. Kanclerzowi Pershunowi np. Innym podejrzanym może być Zantesh i cała Izba Handlowa.
- Kupcy boją się o swoje życie i majątki, sprzedaż kilku dusz w zamian za spokój? Na świecie są osoby gotowe sprzedać własne matki dla zysku więc może...
- Mam więc propozycję, przypłyńcie tu z wojskiem w ramach... "Pomocy techniczno-humanitarnej" jeśli wiecie co mam na myśli. Mam prawo zawierania takich umów. Wtedy wasi śledczy mogli by węszyć.


//Jest 19:00 ściemnia sie

Silva
- Jak się dowiesz to wpadnij na kielicha i opowiedz.

Funeris Venatio:
- ÂŻaden z nas nie może tego obiecać, gdyż żaden z nas nie ma takiej mocy ustawodawczej. To skomplikowane... Mogę jednak następnym razem spróbować przyprowadzić oddział rycerzy, który będzie ćwiczył z Twoimi żołnierzami w ramach wymiany doświadczeń walk z demonami. Wspólne manewry, wykłady na temat taktyki potyczek. A kto będzie węszył po cichu, to przecież już nie musi żaden z nas wiedzieć, prawda? - Poeta wzniósł szklanicę do góry i upił wszystko duszkiem. Trochę go zatkało, ale na szczęście właśnie czekał na odpowiedź Szablastozębnego.

Nawaar:
- No oczywiście, że wpadnę i opowiem wszystko, co wiem. Tym czasem żegnaj.
Dhampir skinął głową w geście pożegnania, a samą mapkę zwinął i schował ją do kieszeni. Następnie opuścił karczmę i udał się dziwnym trafem do burdelu, ale jeszcze nie wiedział, po co tak właściwie tam zaszedł.

Melkior Tacticus:
F&M

Generał również wychilił kielicha.
- Zgoda panowie. To jesteśmy umówieni. Nie podziękuję by nie zapeszyć.
Wstaliśmy i podaliśmy sobie ręce po czym opuściliśmy ratusz udając się do portu.
- Funeris, a jeśli to Szablastozębny jest zdrajcą? Chociaż osobiście obstawiam Zantesha... był zbyt... no wydawał się dziwny.

Silva
Zauważyłeś Adamusa i wiele ładnych kocic.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej