Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zwiad na Zuesh
Melkior Tacticus:
Adaś
- Mogą być, tak. Wszystkie tutaj to kunanki. Może wyliże ci tak jak tylko my to potrafimy, hmm? - powiedziała puszczając ci oczko.
Szeklan
- Zaraz będzie. Ha, tu w górnym mieście? Osobiście czuję się jakby wojny nie było, owszem mamy wszystkiego mało ale.. mogło być gorzej.
F&M
Kocur zaprowadził was do swej komnaty, Funeris spostrzegł od razu pułapki na demony przy oknie i drzwiach. Szabla wyciągnął z kredensu flaszkę czegoś i trzy szklanki.
- Panowie se pierdo... znaczy proszę, siadajcie. Mamy tu dziwną sytuację, odkąd nasz wódz przełamał oblężenie demony nas nie atakują praktycznie... Ja jednak nie wierzę że siedzą w ruinach Bisory ze strachu. Demony go nie znają prawda?
- Prawda. Elf popił alkoholu, pożałował... - Khee khee... na bogów i wszystkie demony Otchłani... ile to ma... Mówił dysząc.
- Z 80%. W każdym razie myśle że coś jest nie tak. Jest za spokojnie. Bywa że znikają całe rodziny.
Silva
- No właśnie nie. I to jest najdziwniejsze.
Adaś:
-A ile taka usługa?-Spytał wyraźnie zainteresowany taką niecodzienną propozycją.
Melkior Tacticus:
Adaś
- Daj sto waszych monet.
Nawaar:
Dhampir zamyślił się i pytał dalej.
- Hymmmm.... Ciekawe. Powiedz mi zatem, czym ów porwani się zajmowali na codzień?
Funeris Venatio:
Funeris miał mocniejsze ciało niż Melkior, zdecydowanie mocniejsze. Pijał też częściej chyba z jego ojcem, bo on skrzywił się tylko trochę i bardzo krótko. Szkolenie bojowe uodparnia również żołądek, co okazało się teraz nieocenioną pomocą. Odstawił szklankę na stół.
- Jak wyglądała struktura najazdów do czasu tej... "odwilży"? Jakaś regularność, konkretna taktyka? Jakimi siłami dysponowały demoniczne hordy i których jednostek używały? Który z nich dowodził atakami? Wybacz tę lawinę pytań, ale próbuję ułożyć sobie w głowie sytuację sprzed przełamania oblężenia. - Wyglądało to tak, jakby Funeris puścił mimochodem wzmiankę o znikaniu tubylców z miasta. Chciał jednak wszystko uporządkować chronologicznie w swojej głowie, by mieć pełen obraz sytuacji.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej