Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zwiad na Zuesh
Melkior Tacticus:
Funeris i Melkior.
- Ha! Takich nam tu trzeba. I obiecuje Wam że jeśli dojdziemy do porozumienia to staniemy ramię w ramię i zetniemy łeb ich ich generała. Chodźcie do mej kwatery w ratuszu, tu zbyt wiele uszu jest.
Silva
- Niestety nie.
Szeklan
- A witam, mamy mięso, ryby i alkohol. Krokodyli ogon na przykład.
Adaś
- Złoto, srebro. Cokolwiek co ma wartość.
Adaś:
-Mam złote monety z wyspy na której mieszkam.-Mówiąc to zaczął się rozglądać po przybytku i zadał pytanie--Wszystkie pracownice należą do twojej rasy, czy inne też tu są?
DarkModders:
- Krokodyli ogon brzmi ciekawie. - powiedział do barmana i poprosił o podanie. Chcąc dowiedzieć sie wiecej na ich temat zapytał barmana.
- Jak sie wam tu żyje?
Funeris Venatio:
Funeris skłonił głową na znak aprobaty i wskazał dłonią gospodarzowi, żeby prowadził. Jego wszystkie zmysły rejestrowały każdy najdrobniejszy detal otoczenia. Wszystkie najmniejsze szczegóły napływały do jego oczu i uszu. Musiał być gotowy na każdą ewentualność, dlatego niby żartem, ledwie zauważalnie, bawił się swoim srebrnym sztyletem za pomocą telekinezy. Ruszał go minimalnie to w prawo, to w lewo. Dla obserwatora mogło się zdawać, że rusza się on tak po prostu dlatego, że anioł rusza przeponą podczas oddychania, co wprawia w ruch cały pancerz. Ruszył więc za Szablastozębnym.
Nawaar:
Dhampir nie dawał jeszcze za wygraną. Chciał zapytać o jeszcze kilka rzeczy.
- A, ten twój cały szwagier może, widział coś podejrzanego u tych sąsiadów? Zachowywali się dziwnie albo coś?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej