Tereny Valfden > Dział Wypraw
Próba Magii: Kermos
Elrond Ñoldor:
- Od razu mądrości. Toć to zwykłe literki po dracońsku - powiedział odrysowując wzór we wspólnej mowie na kolanie.
Kermos z Baźin:
Kermosowi zrobiło się trochę głupio. Zwykłe literki przedstawił jakby było to nie wiadomo co. Podrapał się po głowie i trochę zmieszany oddał kartkę. Przynajmniej upewnił się, że dobrze trafił. ÂŻabia intuicja, czy co?
-Dziękuję mistrzu za wyjaśnienia. Po teście muszę nadrobić zaległości. Teraz jestem pewien, że to ostatnie literki.
Odetchnął parę razy głęboko. Był ciekawy następnej próby, którą musi przejść. A dotychczas nauczył się sporo, jak na nowicjusza. Czuł, że jest gotów zostać magiem.
Elrond Ñoldor:
- To już w prawdzie prawie koniec. Zostały dwa pytania. Pierwsze. Co wyniosłeś z ostatniego testu?
Kermos z Baźin:
-Cóż, najważniejsze było ostatnie pytanie. Pokazało, że wystarczy poprosić o pomoc. Czasem trzeba się spytać kogoś starszego i mądrzejszego. Na tym polega nasza organizacja. Mądrzejsi przekazują wiedzę młodym adeptom.
Elrond Ñoldor:
- Dokładnie. Ostatnie pytanie jest w sumie czysto formalne. Którą ścieżkę żywiołów wybierasz?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej