Tereny Valfden > Dział Wypraw
Próba Magii: Kermos
Elrond Ñoldor:
- Ehh... Duchy i żywiołaki to trochę za mało. Powinieneś wiedzieć chociaż w teorii jeszcze o błędnym ogniku, golemach, szkieletach, widmach, zombiakach, entach, drzewcach. Oczywiście dochodzą jeszcze do tego różnego rodzaju stworzenia wypaczone przez magiczną czarną rudę. To również na swój sposób magiczne stworzenia. Walka z nimi może być szczególnie niebezpieczna, gdy zabrudzimy się ich krwią. To podstawy, o które mam nadzieję zapytasz, gdy test dobiegnie końca. Teraz nie mam czasu by Ci wykładać. Teraz jest test. A w nagrodę za niepełną odpowiedź, bo co do poprzednich to podałeś konkrety i nie ma co już mieszać, będziesz mógł przejść test który pokaże jak dobrze rozwinąłeś swoje umiejętności walki kosturem
Przyglądną Ci się uważnie i pokręcił głową.
- Którego oczywiście nie masz. Ciekawe jak mam niby Cię testować? Co? - szarpnął ręką wypełnioną magią, wyrwał Ci procę i runy. Nad jego drugą dłonią wysunął się stożek z podłogi, zakończony jakimiś dziwnymi płaskimi kryształami. Nacisnął na środkowy. Na gładkiej powierzchni placu zarysował się okrąg o średnicy dwóch metrów. Był to filar, który zaczął podnosić się do góry. Był wysoki na trzy metry i pusty w środku. Wyskoczył z niego szkielet. Jego puste oczodoły zwróciły się w twoim kierunku.
Arcymag rzucił w twoim kierunku drewniany kostur, którym się podpierał, a przeciwnik ruszył w twoim kierunku. Był oddalony o 10 metrów.
Umieść sobie w ekwipunku na czas tego testu, po zakończeniu jak przeżyjesz oddasz:
Nazwa broni: Kostur Fenora
Rodzaj: kostur
Typ: oburęczny
Obuch: 28
Wytrzymałość: 35
Opis: Wystrugany z 1,15kg drewna, zwieńczony 1kg czerwonym kryształem o zasięgu 2 metrów.
1 x Szkielet
// Kościotrup wyposażony jest w:
Nazwa broni: Martwy toporek
Rodzaj: topór
Typ: jednoręczny
Ostrość: 13
Wytrzymałość: 15
Opis: Wykuty z 0,73kg mosiądzu i wystrugany
z 0,2kg drewna o zasięgu 0,7 metra.
Kermos z Baźin:
Fenor dokonał zamiany. Odebrał mu jego bronie i runy a w zamian rzucił kostur. Kermos chwycił kostur w obie dłonie i ustawił się w pozycji obronnej. Szkielet ruszył tupiąc swymi kościstymi stopami po posadzce. Turdnaszan przeanalizował na szybko sytuację i uniósł za głowę wypożyczoną broń. Dwumetrowy kij zwieńczony kryształem dawał mu znacznie większą przewagę nad krótkim toporkiem. Zamach zza głowy i celny cios z góry wystarczyły. Kiedy przeciwnik zbliżył się na wystarczającą odległość Kermos wziął zamach i końcówka kija zwieńczona kryształem silnie uderzyła w czaszkę stwora. Niesiony dodatkowo siłą bezwładności kostur zmiażdżył życiodajny organ. Kości posypały się na podłogę i potoczyły przed stopy żaboluda. Ten podparł się kosturem i popatrzył na kupkę, która wcześniej chciała go zabić i przeniósł wzrok na mistrza, oczekując pochwały.
Elrond Ñoldor:
- Dlaczego zginął? - powiedział gniewnie.
Kermos z Baźin:
Kermosa zadziwiło to pytanie i ton mistrza. Czyżby coś zrobił źle? Miał zabić szkieleta a ten obecnie leży rozsypany pod jego nogami. I prawie każda istota ginie, jeśli rozwali jej się łeb. Ale jedną ręką złapał się za brodę i pomyślał.
-Skoro to nieumarły to musi być magia która go ożywiła. I gdzieś musi się zbierać. W czaszce! Zniszczenie czaszki powoduje, jakby wyłączenie nieumarłego, przez co traci on siłę napędową i kończy tak jak ten tutaj.
Wskazał kosturem kupkę kości na ziemi.
-Czeka mnie jeszcze jakaś walka, czy mogę oddać kostur?
Elrond Ñoldor:
- Trzymaj, może przyda Ci się jeszcze. To prawda, magia napędza niektóre stworzenia. Zwykle umarłe i stworzone za pomocą władzy na żywiołami. Ta energia musi być gdzieś ulokowana i głowa jest takim miejscem. Osobiście wolałbym wlać magię do korpusu, ale to już nie jest temat na tą rozmowę - powiedział.
- Walczyć chyba potrafisz, ale wydaje mi się, że mógłbyś powalczyć jeszcze trochę - na wysuniętym stożku wcisnął inny przycisk. Tym razem pojawił się kolejny filar, z którego wyskoczyły dwa zombie.
2 x Zombie
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej