Tereny Valfden > Dział Wypraw
Echa Przeszłości II - "Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza"
Kenshin:
Do orka dotarły również słowa Gordiana i gdyby nie powaga sytuacji pewnie, by wybuchł śmiechem. Teraz jednak wyczekiwał odpowiedź elfa Lithana.
Lithan le Ellander:
Lithan zmierzył Cię wzrokiem.
- Nie tylko Ty szukałeś odpowiedzi. Ragaret Tryff, wieś Ferran w górach na północy - powiedział i szybkim ruchem uniósł dłonie nad głowę i klasnął nimi. W momencie kiedy klasnął jego działo rozpadło się na kilkanaście elementów - kruków. Stado zatoczyło koło na polanie przed lasem i zniknęło między drzewami.
Gordian Morii:
Kijowe robią teraz te działa, że wystarczy klasnąć i już się rozsypują. - pomyślał Gordian patrząc na to co stało się kilka metrów przed nim o nie oglądając się już więcej w kierunku, w którym jeszcze chwilę temu stał elf odprowadził konia nieco dalej. Niech zwierzę nie przeżywa kontaktu z taką brzydką personą.
Kenshin:
Teraz wiedzieli już wszystko no przynajmniej wiedzieli, kto i gdzie. Lithan kończąc zamienił się w czarne kruki, co orka zaskoczyło. Elf znał się na zaawansowanej magii, która przekraczała normalne zdolności. Ciekawe, czy tego będą uczyć w konkordacie. Jednakże pora była jechać, bo od samego stania nigdzie nie dojedziemy. - Ruszamy dalej?. Zapytał zamyślonego dracona.
Hagmar:
- Aha. - odpowiedział czasoprzestrzeni jako takiej - Ciekawe... bardzo ciekawe. A jeśli to zasadzka? Gunses, słyszałeś. Co myślisz? Zaraz orku.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej