Tereny Valfden > Dział Wypraw

Dzicy lokatorzy

(1/4) > >>

Nikolaj:
Nazwa wyprawy: Dzicy lokatorzy
Prowadzący wyprawę: Elrond
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Perswazja albo walka dowolną bronią w stopniu zaawansowanym
Uczestnicy wyprawy: Nikolaj




Drzwi ledwo co otworzył. Słońce grzało coraz mocniej, chociaż było już prawie dwie godziny po południu. Zmęczony opadł na fotel w salonie. Przynajmniej cały ten wysiłek nieźle się opłacił. Zarobił niezły szmal i już miał pomysł jak go wydać.

Elrond Ñoldor:
Prawie przysypiałeś, gdy do twoich uszów dobiegł brzęk tłuczonej butelki. Brzęk dobiegał z piwnicy. Czyżby kolejni złodzieje? A może coś Ci się zalęgło? Pora na szabrownictwo była w sumie trochę dziwna.

Nikolaj:
Zaklął siarczyście pod nosem. Wystarczyło, że na chwilę wyjdzie z domu i już ktoś dobiera się do jego własności. Pół dnia go nie było! Pół dnia! Załadował kuszę i ruszył dziarskim krokiem w kierunku z którego usłyszał hałas. Zszedł do połowy, zlustrował pomieszczanie.

Elrond Ñoldor:
Przez mrok, z którym dały sobie bez problemu twoje wyczulone zmysły, zobaczyłeś pobitą pustą butelkę. Może stała krzywo, a jakieś zawirowanie powietrza ją zwaliło? Może już wariowałeś i byłeś przewrażliwiony?

Nikolaj:
Wampir zacisnął mocniej palce na kuszy, zszedł niżej. Cały czas był czujny. Przemierzał swoją piwnicę, lustrował wszystkie zakamarki, nasłuchiwał. Szukał czegokolwiek. Czegokolwiek, co powie mu, że nie wariuje.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej