Tereny Valfden > Dział Wypraw
Poza granicami
Anette Du'Monteau:
Dotarcie do muru nie zajęło ci wiele czasu. Z daleka widziałeś strażnice sterczące w równych odstępach. Przed wejściem do jednej z nich stał osiodłany koń. Widać przybył goniec z jakąś wiadomością. Na zewnątrz stał oparty o mur elf. Nosił na sobie typowe odzienie Kruków. Bawełniana szata, na którą narzucony miał skórzany pancerz i resztę ekwipunku. Spojrzał w twoim kierunku.
Samir:
W samym miasteczku typowe odzienie Kruków nie budziło żadnego zdziwienia, toteż Samira nie zdziwił widok mężczyzny, który jak gdyby nigdy nic stał odziany w pełen strój gildii. Gdy mauren podchodził bliżej, wykonał coś w rodzaju oszczędnego salutu, by elf mógł dostrzec stalowy karwasz na lewym przedramieniu i zagaił rozmowę, wpierw chcąc się upewnić, czy znalazł właściwą osobę.
- Tonius?
Anette Du'Monteau:
-Gdzie tam. Tonius jest na górze. Gada o czymś z wartownikiem. A ty tu po co?
Samir:
- Przyszedłem w interesach - odpowiedział mauren jedynie i ruszył na górę muru, by znaleźć swojego zleceniodawcę. Nie chciał tracić czasu na zbędną gadaninę z niewłaściwą osobą, zatem bez dalszego słowa minął elfa i zaczął wchodzić na mur.
Anette Du'Monteau:
Na górze trafiłeś akurat w środek rozmowy między dwoma mężczyznami. Jeden wyglądał jak zwyczajny żołnierz. Natomiast drugi nosił coś w rodzaju szaty wykonane z skóry oraz paru innych materiałów. Gdy wyciągnął rękę w stronę żołnierza zauważyłeś karwasz podobny do twojego lecz o nieco innych wzorach. Poza tym gość nosił przy pasie sporo broni białej.
-Informować na bieżąco o wszystkim co tędy przejdzie! - powiedział na koniec.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej