Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na drodze ku zrozumieniu - Kenshin
Progan:
Szedłeś pieszo, bo na to wyglądało, a droga przez otaczające lasy pola i farmy była długa i nudna. Dochodził wieczór, kiedy mijałeś wieś. Droga jednak była spokojna, zapowiadało się także, że księżyc będzie świecił bardzo mocno w nocy oświetlając drogi.
Wybór: zostajesz na noc czy ruszasz dalej?
Kenshin:
Ork mijał okoliczne tereny miast, a mianowicie farmy i pola okalające miasto tak długo, że mu się nudziło a nawet zaczął ziewać. Jednak pora dnia mogła sprzyjać dalszej wędrówce, ale sądząc po pustym brzuchu oraz chęci zdrzemnięcia się chwilę. Kenshin postanowił odwiedzić wieś, o którą właśnie zahaczył. Będąc tam udał się do karczmy, aby nabyć strawy oraz zaznając spoczynku w łóżku. - Dobry wieczór. Powiedział podchodząc do karczmarza. - Ile u was kosztuje pokój na jedną noc?.
Progan:
- Ano dobry, dziękować - rzekł starszy już mężczyzna, którego czas, praca i choroby nie oszczędzały.
- Nie masz u nas wolnego pokoju - rzekł do Ciebie i dodał - Ale na skaju wioski stoi szopa, możesz się tam na siano walnąć.
Kenshin:
Tego chyba by się nikt nie spodziewał, ale cóż lepsze ciepłe siano niż spanie na dworze. - Rozumiem. Chciałbym zamówić jeszcze kurczaka nim udam się na miejsce spoczynku. Ile to będzie? dobry człowieku.
Progan:
- 4 grzywny - rzekł oberżysta.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej