Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na drodze ku zrozumieniu - Kenshin
Gunses:
Nic się jednak nie stało. Miałeś świadomość, że Twoja modlitwa była mierna.
Kenshin:
Kenshin jedynie pokiwał głową na brak odzewu kobiecej humorzastej bogini, a następnie znów zmówił modlitwę.
- Pani wszystkiego, co żyje i rośnie w naszej krainie. Wysłuchaj mej ponownej modlitwy. Użycz mi swej siły i mocy, abym mógł oczyścić to miejsce, jak i każde które zostanie zbrukane, przez złe moce. Chcę zostać twoja siłą i mocą, która obroni wszelkie zwierzęta i miejsca twego kultu. Proszę Cię jeszcze raz Pani życia, spraw aby to miejsce zostało ponownie uświęcone, i by można było tutaj doświadczyć Twoje wszechobecną dobroć.
Prosi Cię twój sługa.
Progan:
Duchy lasu, duchy drzew, kamieni i ziemi usłyszały Twe myśli. Usłyszała je sama bogini. W chwili w której o tym pomyślałeś wielki szerszeń ukąsił Cię w rękę. Zabolało. Zapiekło. Promienisty ból rozprzestrzenił się dookoła ukąszenia. Owad odleciał. Lecz ból pozostał, ażebyś wiedział na zawsze, że serce i umysł czyste muszą być przez każdym bogiem, bo kłamstwo, lekceważenie i pycha doprowadzić mogą Cię do zguby.
Kapliczka jak stała tak stała. Usłyszałeś jednak wysoko nad sobą ptasi odzew. Spojrzałeś w niebo i zauważyłeś wysoko nad sobą sokoła. "Sokół widzi z wysoka. Wskazuje drogę, prowadzi i strzeże od niebezpieczeństwa". Sokół przewodni wrócił na swe miejsce.
Kenshin:
W końcu zadziałało a ból spowodowany ukąszeniem nawet go rozweselił. Nie dość, że humorzasta to jeszcze mściwa, jak każdy bóg. No dobra teraz jak wszytko się udało pozostało jedynie zamknąć drzwiczki od kaplicy i udać się tam gdzie patrzył sokół.
Progan:
Udało Ci się zamknąć drzwiczki.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej