Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
"Włatcy móch"
Sir_William:
Witam! Chciałbym tutaj zapytać się was czy znacie (młodą "bajkę") film animowany "Włatcy Móch"? Jeżeli nie przytoczę wam pewien tekst:
Trwają właśnie prace nad polską kreskówką zatytułowaną "Włatcy móch", która będzie przypominać amerykański serial "Miasteczko South Park". Reżyser i scenarzysta "Włatców móch", Bartosz Kędzierski, zapowiada, że choć inspirował się "Miasteczkiem South Park", jego kreskówka nie będzie jednak kopią amerykańskiej.
Głównymi bohaterami będą czterej ośmioletni chłopcy: najmądrzejszy z nich to Konieczko, który umie robić sekcję zwłok żaby, najbardziej bezpośredni jest Anusiak, syn chłopa, najbogatszy i najbardziej cwany to Maślana, oraz Czesiu, który jest zielony, gdyż nie żyje. To dzikie bestie - tłumaczy "Dziennikowi" Paweł Pewny, prezes wrocławskiej firmy RMG, gdzie powstaje kreskówka. Nie interesuje ich gra w piłkę czy odrabianie lekcji. Chcą przejąć władzę na świecie, nienawidzą rodziców - dodaje.
Dzieci są zwierciadłem świata. To, że w naszym serialu walczą o przejęcie władzy nad nim, ma pokazać to, do czego dążą dorośli. Każdy z nich chce to zrobić w pojedynkę i udupić w ten sposób swoich kolegów. Czyż nie tak postępują dorośli? - pyta retorycznie Kędzierski. Reżyser zastrzega, że w filmie pojawią się wulgaryzmy, ale tylko wówczas, gdy będzie to konieczne. Nauczycielkę będą nazywać burą suką, rodziców starymi próchnami, innych dorosłych popieprzeńcami - zdradza Pewny. Nie zabraknie również "ostrych scen" z podtekstem seksualnym lub w których się wymiotuje. Dzieci w tym wieku są obsceniczne, podrzucają sobie kupy do tornistrów - twierdzi Kędzierski.
Twórcy "Włatców móch" nie zdecydowali się jednak na obecny w "Miasteczku South Park" brak jakichkolwiek zahamowań w krytyce największych świętości. Nie zobaczymy zatem wyśmiewania się z Boga, papieża, polityków, czy gwiazd show-biznesu. Nie baliśmy się tego pokazać. Po prostu nie chcieliśmy kopiować "South Parku". Poza tym, cały świat wie, kim jest George Bush, a mam wątpliwości, czy taką samą wiedzę świat ma o Lechu Kaczyńskim - żartuje Pewny.
Nad stroną graficzną kreskówki pracuje 12-osobowe studio Marcina Malewskiego. Serial będzie można oglądać w TV4. Prezes telewizji, Piotr Fajks twierdzi, że chce zmierzyć się z polskim serialem animowanym dla dorosłych. Nie boi się jednak kontrowersji. To jest serial ostry, ale nie narusza mojego poczucia estetyki. Poza tym, będziemy go pokazywać po 23 - ujawnia.
Osobiście nie jestem pewien czy jest to doby pomysł aby puścić taki serial w niedzielny wieczór... Chętnie go oglądam, jednak nie czuję się dobrze, kiedy wracam z kościoła i widzę takie rzeczy. Cóż, oczywiście nikt mnie nie zmusza...
Trivet:
Z ciekawości obejrzałem jeden odcinek tego serialu. Był to bodajże epizod w którym chłopcy przystępowali do pierwszej Komuni ÂŚw. Myśle, że każdy choć raz parsknie śmiechem oglądając tą kreskówke, ale czy aby nie będzie to taki lekko wymószony śmiech? Humor czasem jest wręcz absurdalny, co jak każdy wie może drażnić, a może przyciągać. Mnie po obejrzeniu tego jednego odcinka raczej odepchnęło. Bardzo rzuca się w oczy niski poziom wykonania kreskówki. Głosy aktorów są beznadziejne(no dobra, Czesiu jest OK ), a sama ich animacja niezbyt staranna(choć South Park w tej kwestii również nie może się poszczycić). No i same bluzgi...nie wiem jak wam, ale mi jakoś lepiej się słucha tego w języku Jankesów(po prostu j. polski nie pasuje mi do bluzgów w "sztuce"). Podsumowując: "Włatcy Móch" są przeciętną produkcją, która nie zaskoczyła mnie, ani zachęciła do oglądania w żaden sposób. Pomimo, że uwielbiam oglądać kreskówki(ech...wieczne dziecko ) do "Włatców Móch" nie wróce, natomiast Family Guy, albo South Park, wciaż będe oglądał zwijając się ze śmiechu.
KrokusM:
Mamy mały zastój w temaciku hę? To może ja się wypowiem. Otóż Włatców móch zaczęłem oglądać stosunkowo niedawno, bo jakiś tydzień (miesiąc? ) temu. Zaczęło się od odcinka w którym chłopaki grali w jakąś gierke RPG na laptopie. Walczyli z chodzącymi gównami, czesio srał na łóżka na których siedzieli... I jeszcze ta animacja! "Japier''''le!"-pomyślałem. "To jakaś schiza a nie kreskówka do cholery!". I można by z tego zdania wywnioskować, że serial nie przypadł mi zbytnio do gustu... Gdyby nie fakt, że ja akurat takie schizy jak najbardziej lubię! Od tamtego czasu "włatców" oglądam regularnie. Ale mnie też, tak jak Sir William'a bije po oczach takie "leciutkie" wyśmiewanie wiary... Ale na szczęście takie rzeczy nie pojawiają się w tej bajeczce za często. A co do marudzenia Tivet'a, a że to animacja cieniutka, że głosy lipne to się całkowicie nie zgadzam . Dla mnie to jest po prostu jeda wielka SCHIZA i oglądam to raczej z przyjemnością, plus jeszcze, że bohaterowie często używają mojego ulubionego przekleństwa(?) tj. "zajebioza".
--- Cytuj ---Osobiście nie jestem pewien czy jest to doby pomysł aby puścić taki serial w niedzielny wieczór... Chętnie go oglądam, jednak nie czuję się dobrze, kiedy wracam z kościoła i widzę takie rzeczy.
--- Koniec cytatu ---
Hm... To poważnie leci w niedzielę? Nawet nie wiedziałem. Ale zresztą jeśli nie chcesz oglądać w niedzielę, to weź ze mnie przykład i ogladaj na internecie! A co!
Szarleǰ:
Z początku nie byłem zbytnio przekonany do tej "bajki", czy jak to tam nazwać. Jednak po obejrzeniu 1 odcinka, stwierdziłem że warto oglądnąć drugi, bo cóż, nie da się ukryć że czesio nie mało mnie rozśmieszył.
Drugi odcinek rozśmieszył mnie do łez (nie będę przytaczał tutaj tytułów tychże odcinków, bo nie byłoby w tym sensu). Kiedy obejrzałem następne odcinki, coraz bardziej miałem ochotę znów zobaczyć przygody czesia i jego paczki. Nie oglądam odcinków na bierzaco, bo niestety na moim odbiorniku telewizyjnym nie ma kanału TV 4. Zapoznaję się z nimi dopiero później, na internecie. Wszystkim więc, którzy lubią southpark i inne tego typu bajeczki, polecam właśnie "włatców móch", gdyż zapewniam, że już sam głos czesia (bo w tej bajce, tylko on się dla mnie liczy ) potrafi rozśmieszyć do łez.
Pozdrawiam.
mario1212:
Ten filmik bardzo mi się podobał . Poprostu dobry dżwięk temat super dubing przedstawiający polskie realia w szkolnictwie. Bohaterowie mi przypominają kolegów z klasy. Chodze do IIb.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej