Tereny Valfden > Dział Wypraw
Gnoić leszczy
Kenshin:
Ork milczał gdy przyszło do rozmowy ze strażnikiem, który oczywiście pomógł rannemu. Teraz przyszła już pora na kurację leczącą od młodej, acz przestraszonej pielęgniarki. - To, tylko rana powierzchowna. Zażartował sobie, bo mógł na to sobie pozwolić.
Evening Antarii:
-Zajmie się nim pani? Prawdopodobnie ma połamane żebra, powoli traci krew, bardzo osłabł- chciałam dać pielęgniarce chociaż podstawowe informacje, które się przydadzą przy leczeniu. Było pewne, że oddaję orka w dobre ręce. -I rana raczej nie jest powierzchowna... - sprostowałam żart mojego towarzysza.
Funeris Venatio:
...
Pielęgniarka nie była ani młoda, ani przestraszona. A już na pewno nie będzie leczyć. Już nawet nie wspominając o fakcie, że ork raczej mało mógł sobie pozwolić na żartowanie w takiej chwili. Zwłaszcza, że bez tego pielęgniarka nie pokieruje do odpowiedniego lekarza i nie zostanie udzielona odpowiednia pomoc.
- Idiota - skomentowała tylko zachowanie orka. Na szczęście była jeszcze ta dziewczyna, która wydawała się mieć głowę na karku. Ork został pokierowany w odpowiednią stronę. Lekarz obejrzał go, zbadał, podał odpowiednie wywary i ostatecznie wyleczył. Obandażowany ork wyszedł zza kotary już nieco mocniejszy, o własnych siłach.
- 85 grzywien - powiedział, wyciągając rękę w stronę orka.
Evening Antarii:
-Ja za niego zapłacę- odpowiedziałam, wręczając lekarzowi należną kwotę. -Dziękujemy za pomoc... Następnym razem mój towarzysz będzie bardziej uważny, prawda?- spojrzałam na orka z lekką ironią.
//277g-85g=192g
Kenshin:
Ork nawet nie skomentował braku poczucia humoru u pielęgniarki, bo widocznie nie znała się na żartach sytuacyjnych, ale przynajmniej skierowała orka do lekarza. Doktor ÂŻywago, bo tak go sobie nazwał w głowie ork naprawił to i owo, i przy tym nie przysporzył więcej bólu Kenshinowi. Teraz pełni sprawny wyszedł do rycerki, a ta bez żadnych słów zapłaciła za leczenie, co orkowi może przysporzyć więcej problemów w postaci oddania przysługi albo czegoś takiego. Chociaż już miał plan w głowie skąd wziąć grzywny na spłatę długu. Ork uśmiechnął się i powiedział. - Oczywiście, a teraz chodźmy bo pewnie czekają. Kenshin opuścił szpital wraz z dziewczyną i wyruszyli tam z skąd przybyli.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej