Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ciemno wszędzie, głucho wszędzie
Kuhin Acker:
Mieszanina nieprzyjemnych zapachów unoszących się w kanałach odebrała Kuhinowi oddech. Zatkał szybko nos wolną ręką i oświetlił najpierw jeden, a potem drugi tunel. Wyglądały właściwie tak samo. Zdecydował więc, że ruszy tym z którego bardziej śmierdziało. W końcu większość odrażających potworów wydawała z siebie niezbyt przyjemne zapachy. Skierował się więc w prawo i ruszył ostrożnie przed siebie.
Funeris Venatio:
Nie było żadnych skrzyżowań, jedynie zakręty, dlatego Kuhin nie powinien mieć problemów ze znalezieniem drogi z powrotem. Szedł tak minut kilka, ciągle podążając zawijasami drogi pod brukowanymi ulicami miasta Efehidon. Smród raz to tężał, raz odpuszczał, ale jak powracał, to ze zdwojoną siłą. W pewnym momencie dało się wyczuć wyraźny odór rozkładającego się ciała. Słodki i lepki zapach, wypełniający nozdrza, przebijający się przez resztę. A za zakrętem coś jakby... mlaskało.
Kuhin Acker:
Kuhinowi wraz z każdym kolejnym krokiem coraz to bardziej rosła gula w gardle. Smród był powalający, jednak nie to było najgorsze. Wręcz podskakiwał na każdy usłyszany dźwięk. Czuł się tak, jak wczoraj w zagajniku. Mówią, że strach ma wielkie oczy. Ale czy aby na pewno? A jak w tych kanałach jest to coś, jeszcze gorszego? Niestety, jeżeli chciał się dostać do wymarzonej organizacji, musiał sprawdzić, co też takiego mogło się tutaj zaląc. W pewnym momencie usłyszał jednak jakiś niepokojący dźwięk i nieziemski wręcz smród temu towarzyszący. Krew odpłynęła mu z twarzy, oparł się o ścianę i próbował złapać oddech. Zakrztusił się przy tym smrodem. Ze wszystkich sił starał się wygłuszyć przy tym dźwięk. Odpiął od pasa swój kiścień i wyjrzał z zza rogu, aby zobaczyć co jest źródłem tego dźwięku.
Funeris Venatio:
http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Kreshar
//1 kreshar, 10 metrów przed Tobą. Ogryza kości jakiegoś sporego psa.
Isentor:
//Wyprawa do zakończenia niepowodzeniem?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej