Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zaginiony konwój

<< < (42/44) > >>

Thoran:
Dowiedziawszy się od postronnych obserwatorów o tym, że komisarz pojawił się równie niespodziewanie co zniknął postanowiłem więc sprawdzić wiarygodność miejscowych plotek oraz ploteczek. Udawszy się do komisariatu spotkałem tam komisarza oraz dwóch członków tamtej wyprawy.
- Dobry - przywitałem się ze wszystkimi. Widząc, że Silva wyciągnął znalezioną dwa, dwano temu tablicę dodałem:
- Widzę, że już opowiedzieliście o tym co zaszło podczas tej eskapady.

Canis:
- No dobrze, ale dałem wam jasne zadanie. Mieliście znaleźć konwój z narzędziami i przyprowadzić go, a przynajmniej znaleźć winowajców i przyprowadzić ich lub zgładzić. Ta tablica co ma z tym wspólnego? Nic nie zrobiliście w tej kwestii? - Powiedział mając taką minę:  <huh>. - Co ja mam z tego wpisać w akta, przecież nie rozwiązaliście sprawy.

Nawaar:
Dhampir, po podaniu tablicy włączył się do rozmowy. - Themo, co Ty gadasz? Zapomniałeś, że znaleźliśmy drugi wóz gdy jeden z ledwo żywych wampirów nam powiedział o jego lokalizacji ? Znaleźliśmy pojazd, który został rozwalony na części nawet skrawka żelaza na nim nie zostało, bo zostało one przetopione i nic z tego, nie nadawało się do odzyskania. ÂŚladów, po konwojentach również nie było. Silvaster powtórzył to, co powiedział towarzyszą człowiek, którego podwieźli do miasta liczył na to, że jakoś to przejdzie. Sam nie chciał wylądować w pace.




Canis:
- A winni kradzieży, przetopienia? Gdzie przetopione surowce?

Nawaar:
- Zostało zabrane wszystko, przez wampiry lub ich pomocników. Podejrzewam, że ciężko byłoby ich teraz odszukać.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej