Tereny Valfden > Dział Wypraw

Z pierwszymi promieniami Veris

<< < (20/28) > >>

Nawaar:
Dhampir nie wierzył w słowa elfa. - Serio!?. Widzę, że za mało sobie nagrabiliśmy, co?. Jeżeli tak będzie, to pewnie twój ojciec wyruszy z nami, bo wątpię żeby zostawił ostatni okręt bez opieki.

Melkior Tacticus:
- Ale tym razem weźmiemy go legalnie. Nie wiem Silva...

TheMo:
Wszyscy chcieli zgrywać bohatera i pomóc rozbitkowi, lecz nikomu się nie udało. Mam nadzieję, że zostanie powołana specjalna komisja wyjaśniająca przyczyny braku pomocy. Themo wolał się nie rzucać jak pozostali. Unikał wysiłku zaraz po jedzeniu, dlatego też spokojnie oparł się o burtę i obserwował rozwój sytuacji. Kiedy było po krzykach dalej obserwował morze. Wypatrywał czegoś ciekawego wśród szczątek statku, ale nic nie zauważył. Stanie bezczynnie nieco go znużyło, więc postanowił sobie jakoś umilić czas. Wstał i rozejrzał się po pokładzie. Rozmowa z towarzyszami będzie najlepsza. Podszedł do Silvy i Melkiora i wtrącił się do dyskusji.
-Co tam znowu planujecie, Bękarty?

Nawaar:
- Zastanawiamy się, jak odbijemy statek Aragorna. Powiedział do człowieka, a potem wrócił do elfa. - Jestem święcie przekonany, choć święty nie jestem, że twój ojczulek będzie chciał zobaczyć nas w akcji. Jeżeli dobrze się spiszemy, to pewnie załatwi nam więcej roboty.

Melkior Tacticus:
- Pewnie tak, pożyjemy zobaczymy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej