Tereny Valfden > Dział Wypraw
W imię zasad skurwysynu
Nawaar:
Dhampir cały czas chowany za skrzynkami oczekiwał oddania wystrzału, przez towarzysza elfa i jednego z ludzi. Silva cały czas trzymał mocno kuszę, w jednej ręce a drugą miał na rękojeści miecza, gdyby coś poszło nie tak. Dhampir cały czas czekał na dwa wystrzały ciągle patrząc się w stronę towarzyszy. W końcu usłyszał jak pada pierwszy, a potem drugi. Teraz moja kolej. Powiedział w głowie i wyskoczył za skrzynki celując w ochroniarza stojącego koło swoich martwych kompanów. Silva zwolnił mechanizm trzymający bełta, który poleciał trafiając przeciwnika w potylicę. Człowiek runął do przodu, bez żadnych oznak krwi na sobie. Padł jakby zemdlał z braku wody, a w rzeczywistości nie żył gdy ostry bełt przebił się do mózgu, kończąc tym jego pracę i życie bandyty. W ostatniej chwili Silva uskoczył za skrzynki próbując ponownie naładować kuszę.
Pozostaje 29 żelaznych bełtów.
3x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ochroniarz
DarkModders:
Przykucnął po czym otworzył kufer, w którym znalazł swój ekwipunek. Wyciągnął go wraz z plecakiem i wstał z ziemi zamykając kufer. Założył tarcze i topór i wyszedł z kuchni. Zciągnął tarcze z pleców i wyciągnął topór. Teraz był już gotowy do ewentualnej walki. Szedł pewnym krokiem przez korytarz rozglądając sie po korytarzu. Szedł w kierunku wyjścia.
Melkior Tacticus:
//Szeklan trafiłeś na jadalnie i 3 bandytów, lekko zaskoczeni ruszyli na ciebie z bronią.
3x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Bandyta
TheMo:
I poszło. Fala bełtów zalała bandytów. I Themo się dołożył. Leżąca pozycja zapewniała mu stabilność broni, która była oparta o dachówki. Od dłuższego czasu miał jednego na celowniku i czekał tylko na sygnał. Kiedy dwóch padło Themo pociągnął za spust. Bełt pomknął w stronę zaskoczonego ochroniarza. Ten złapał się za klatkę piersiową i uklęknął. Pocisk trafił w plecy i przebił kolczugę wbijając się w narządy. Ofiara padła na twarz.
30-1=29 bełtów
2x ochroniarz
DarkModders:
Jaszczur był już przygotowany. Zasłonił sie tarczą i zaszarżował w kierunku biegnących w kierunku Szeklana bandytów po walając jednego na ziemie. Drugi bandyta stojący obok wymierzał już cios w strone najemnika jednak jaszczur zdąrzył sparować go tarczą i z precyzją wymierzyć kilka kolejnych ciosów jednak bandyta zdąrzył je sparować. Powalony bandyta zdąrzył wstać. Jaszczur zakrył swój bok tarczą po czym wymierzył cios prosto w głowe bandycie wstającemu z ziemi. Jeden był już z głowy jednak zostało pozostałych dwóch stojących po bokach. Szeklan po zadaniu śmiertelnego ciosu odskoczył do tyłu i zakrył sie ponownie tarczą. Bandyci ponownie ruszyli do ataku. Jaszczur czekał tylko na moment kiedy jeden z nich podejdzie bliżej. Po chwili byli już przy jaszczurze. Jeden z napastników zaatakował jaszczura od boku jednak zdąrzył go w samą pore zamarkować wymierzając precyzyjny cios toporem prosto w udo bandyty przecinając je. Bandyta upadł na ziemie. W tym momęcie jaszczur kopnął z całej siły bandyte w głowe rozbijając ją na ścianie.
2x zabitych
1x żywy bandyta
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej