Tereny Valfden > Dział Wypraw

Jeden, by wszystkimi rządzić

<< < (15/78) > >>

Elrond Ñoldor:
Czarodziej zaczął przeglądać ścienne manuskrypty, chcąc dowiedzieć się czegoś przydatnego.

Rakbar Nasard:
Rakbara niepokoiły te metalowe kule. Obadał je dokładnie wzrokiem chcąc poznać ich zastosowanie w tej sali. Był bardzo niespokojny widząc szkielet najprawdopodobniej poprzednich adeptów poddanych próbie. Spodziewał się, że może to być jakaś pułapka a manuskrypty mogły służyć za przynętę. Rozglądał się po pomieszczeniu w poszukiwaniu innych śladów a jego stopy omijały leżące na ziemi kule.
- Nie podoba mi się to. Nie dotykajcie tych kul.

Elrond Ñoldor:
- Wydawało mi się to zrozumiałe... - odpowiedział nie odwracając się. W sumie po jego toni nie było można wywnioskować czy odpowiadał Rakbarowi, czy po prostu mówił do siebie głośno myśląc nad tym co widzi i co czyta.

Rakbar Nasard:
Rakbar podtrzymując nadal psioniczna barierę postanowił dołączyć do Elronda, przyglądając się manuskryptom. Starał się omijać stopami tajemnicze kule, a jeśli nie było to możliwe, to nie ryzykował z nimi bezpośredniego kontaktu, aby nie uruchomić magicznego mechanizmu - pułapki, o ile taki istniał.

//Nie pisałeś nam o tym, że nie będziesz aktywny. Rozumiem, że kończą się wakacje ale widać cie na forum, nie widać cie za to na wyprawie. Jeśli nie chcesz kontynuować ze mną zadania nie ma sprawy. Mogę nie odbywać testu w zamian za zezwolenie na kontynuowanie szkolenia.

// Down. Nie pisałem tego do ciebie (Elrond), czy w obecnej sytuacji brakowało twojego posta w tym temacie? Nie pij tyle.

Elrond Ñoldor:
// Rakbar, nie panikuj. Zjechałem w piątek do domu, okazało się, ze nie mam internetu. Przez telefon, wydając kilka złotych na neta napisałem notkę w dziale rady królewskiej o tej sytuacji. Neta już mam, pomogła zdobyczna antena. <ignorant>

// xD

- Mam nadzieję, że te kości nie należały do dracońskich magów pragnących wejść na wyższy poziom w magii...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej