Tereny Valfden > Dział Wypraw

Pod płatkami śniegu - czyli sztuka improwizacji Gordiana

<< < (18/18)

Gordian Morii:
- No niech Ci będzie. 270 grzywien. - powiedział wyciągając rękę w Twoim kierunku. Nie, nie chciał Cię zbić. Był to swoisty gest zaklepania umowy, której perfidnie się nie łamie, bo coś tam. Jak robią to niektórzy. :P W tym momencie powinien polecieć tekst "Pozdro dla kumatych".
Umowa została zawarta, poćwiartowany jeleń trafił na zaplecze karczmy a Ty z mieszkiem złota wróciłeś do taurena. Jak wielkie było Twoje zdziwienie gdy dostrzegłeś, że Corrtez siedzi przy stoliku z Diomedesem i razem grają w kości przegryzając co chwila jabłko, których miska stała obok nich na stole.

Eric:
- No to przyklepane - potwierdził prawomocność zawartego układu uściskiem dłoni i obdarzył oberżystę szczerym uśmiechem. Trochę się napocił, żeby zdobyć te pieniądze, ale jak to mówią - żadna praca nie hańbi. Szczególnie, jeśli można poznać takie ciekawie osóbki jak te, które najwyraźniej już pogodzone, grały ze sobą w kości przy jednym ze stołów.
- Diomuś, Corrtez... Pogodzeni? - zapytał zdumiony.

Gordian Morii:
To była jednak odpowiedź na całkiem inną historię. Trzech obcych sobie ludzi (no jeden był krową) połączyły teraz ciekawe więzi znajomości. Eric poznał szalonego alchemika i również nietypowego artystę, który zamieszkując Rogate Ranczo mógł stać się ważnym sojusznikiem, albo pomocnikiem w przypadku innych podobnych zadań. Nie mniej kończmy już tę historię, bo i Gordiana wyobraźnia ma swoje granice. Eric oddał pancerz Corrtezowi, a śmierć Puszka, która wyszła w czasie rozmowy zwalił na warga. Obiecał też że odwiedzi czasem starego Diomedesa wpadając na tę przysłowiową miskę kalafiorowej.


Zadanie zakończone!
Eric wyruszył z karczmy, w las po to aby upolować jelenia, w czasie tej krótkiej podróży poznał Diomedesa, który okazał się być lekko szalonym alchemikiem. Wybierając się w zamieć odziany w samą koszulę prawie przypłacił to życiem został jednak uratowany przez Corrteza. W zamian za pomoc i ocalenie życia zgodził się pomóc taurenowi, w rozwiązaniu problemu "Puszka", który był cieniostworem. Był on jednak również pupilkiem Diomedesa, o czym dowiedział się już po śmierci bestii. W czasie zacierania śladów swojej "zbrodni" został napadnięty przez warga. Pokonując go udał się w okolice domu Corrteza gdzie natrafił na jelenia. Zabijając go wypełnił umowę z karczmarzem Bogdanem. Korzystając z pomocy Corrteza przeniósł mięso do miasta za które zainkasował 270 grzywien.


Nagrody:
Eric: 270 grzywien

Talenty
Eric
Aktywność: 1 złoty talent (+ 1 złoty talent jako bonus rasowy)
Opisy: 1 złoty talent
Walka: 2 złote talenty i 1 srebrny talent
Bonus pieniężny: 450 grzywien

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej