Tereny Valfden > Dział Wypraw
Zaginiony kundel
Canis:
Nie dopuszczono ciebie dalej jak do wejścia. dwoje strażników skrzyżowało swe halabardy przy wejściu blokując ci dostęp.
- A ty co tu kurwa robisz z tym zwierzęciem. schlany chyba chaty pomyliłeś. co ty tu paradujesz z wypatroszonym zwierzęciem i straszysz ludzi. Wynocha! Straże! - Zawołał strażników miejskich, którzy słysząc już zawołanie zaraz wyskoczyli zza rogu i zaczęli biec do wejścia na posterunek.
Thoran:
- Uprzejmi strażnicy, spokojnie, spokojnie. Nie ma się co denerwować, wszystko można wyjaśnić. Proszę tylko uprzejmie o zawołanie komisarza Georga. To zwierze jest związane z nim. - powiedział Thoran starając się przekonać strażników do swojej racji.
Canis:
- Co ty mi tu będziesz gadał! Do koszar a potem do lochów ciągnąc tego zwyrodnialca!
- Co się tu kur*a dzieje! Będziecie mi tu jeden z drugim drzeć się pod drzwiami! Co jest, to urząd, miejsce ciszy i załatwiania spraw! Jazda mi stąd... Co ty masz na plecach?!
Thoran:
- Komisarzu.. pozwól na słówko może na osobności bo to długa opowieść. Wiem, że niezręcznie to wszystko wyszło, ale chciałem się dowiedzieć czy to jest zwierz, który miał zostać odnaleziony? - zapytał Thoran pokazując zwłoki zwierzęcia.
Canis:
- Funfel! Coś mu kur*a zrobił?!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej