Tereny Valfden > Dział Wypraw

Czystki

<< < (2/10) > >>

Melkior Tacticus:
- A co ja kantor albo bank? - odparł i ruszył na zewnątrz - Chodź, mamy robotę a nie mam ochoty zajmować się tymi kurwami całą noc.

Nawaar:
- No dobra, ale jak coś mu się nie spodoba to nie moja wina. Powiedział zabierając 5 denarów i chowając je do kieszeni. Jeszcze ostatni raz spojrzał na klientele, a zwłaszcza na kobitki, by następnie ruszyć za elfem. - Jak myślisz od, czego tu zacząć?.

Melkior Tacticus:
- Od portowego wejścia do kanałów, raz a dobrze oczyścimy tamtejszą melinę. Yarpen coś wspominał że to nielegalna bimbrownia czy coś.

Nawaar:
- To będziemy mieć, miejsce gdzie będziemy pędzić swój. Bardzo dobrze. Plan powoli robił się coraz wyraźny. Dhampir nie sądził, że w pierwszy dniach jego kariery tutaj będzie mieć takie szczęście. - To lećmy i nie traćmy czasu. I ruszył w stronę kanałów portowych w sumie, to daleko nie było, ale trzeba być czujnym. Dlatego idąc rozglądał się.

Melkior Tacticus:
- Niee. My to spalimy, bimbrownie urządzimy u nas. A ta ich nora to chata na nabrzeżu przy kanałach.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej