Tereny Valfden > Dział Wypraw

Czystki

<< < (3/10) > >>

Nawaar:
- Racja takie rzeczy lepiej, mieć bliżej siebie. Odpowiedział i ruszył w stronę nabrzeża, tam spodziewał się chatki pełnej alkoholu i ludzi do zarąbania.

Melkior Tacticus:
Weszli w wąskie uliczki dzielnicy portowej aż w końcu doszli do rogu jednego z budynków. Elf przylgnął do ściany. 15 metrów tuż przy końcu pirsu stała samotna rudera.



Przed wejściem stało 2 ludzi.

Nawaar:
Dhapir również podszedł, pod ścianę i bacznie obserwował ruderę, oraz dwoje ludzi. - Proponuję wbić się tam, na chama. Zawsze możesz ubezpieczać mnie łukiem. Co, Ty na to?.

Melkior Tacticus:
- Zdejmę jednego, będziesz musiał szybko zajebać drugiego. Gotowy? - powiedział nakładając strzałę na łuk i przymierzając się do strzału.

Nawaar:
- Pewnie. Powiedział dobywając srebrnego miecza i biegnąc, jak opętany w stronę rudery, której wystarczyła jedna zapałka, aby spłonęła jak i dwójce ludzi, którzy bacznie pilnowali kompleksu. Biegnąc tak dhampir pomyślał. Liczę na Ciebie elfie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej