Tereny Valfden > Dział Wypraw
Czystki
Nawaar:
Nazwa wyprawy: Czystki
Prowadzący wyprawę: Aragorn/Melkior
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Musk (muskuł mózgu) dowolna broń na 50%/dowolny czar
Uczestnicy wyprawy: Silvaster, Melkior
Towarzysze mieli za zadanie, odzyskać pewną kwotę od Tomiego, a następnie pozbyć się bandytów czających się gdzieś w okolicach kanału. Tak, więc udali się najpierw do portowej knajpy, po kasę dla krasnoluda.
Melkior Tacticus:
I dotarli do Tawerny. Ta jak zwykleo tej porze pełna był gości.
Ty gadasz.
Nawaar:
- Ma się rozumieć. Powiedział pewnym tonem. Gdy weszli do karczmy Silva, zauważył pełno gości rozpoczynając do biednych ludzi prosząc, o 5 grzywien na chleb, a kończąc na pijanych marynarzach i tanich dziwkach. Dhampir się tym nie przejmował, acz bacznie obserwował towarzystwo zwłaszcza tanie dziwki zapadły mu w pamięci, choć tylko nie liczne ładnie wyglądały. W końcu podeszli do lady i Silva zagadał spokojnie do karczmarza. - Dobry mości panie. Mam sprawę nie cierpiącą zwłoki. Ponoć jesteś winien 5 denarów mojemu koledzy krasnoludowi, o wdzięcznym imieniu Yarpen. Mam nadzieję, że pamiętasz o długu?.
Melkior Tacticus:
- To nie dług a zapłata za usługi. Hehe. Macie tu 5 denarów. - powiedział kładąc 5 monet na blacie.
Nawaar:
- Dzięki. Coś łatwo poszło nie uważasz?. Zapytał, a następnie zwrócił się do elfa.- Melkiorze sprawdź, czy te denary aby nie podrobione. Dhampir liczył na to, że Melkior się znał na monetach, żeby karczmarz nie był zły wytłumaczył, o co mu chodziło. - Nie bądź zły na mnie. Panie karczmarzu, po prostu nie chcę mieć niebezpiecznego krasnoluda przeciwko sobie, oraz parę dziur w ciele od jego muszkietu. Liczył na zrozumienie człowieka.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej