Tereny Valfden > Dział Wypraw

Droga ku stabilności duszy

<< < (62/64) > >>

Isentor:
Strażnik pokazał Hegertowi pismo.
- Dobrze, dostaniesz antidotum!
Hegert zbliżył się do skrzynki, niezdarnie poprzewracał zawarte w środku flakoniki. Spętane ręce trochę przeszkadzały mu w poszukiwaniach. Niemniej jednak natrafił na butelkę 0,5l płynu, na którym mu zależało.
- Oto antidotum.

Devristus Morii:
Czy to na pewno antidotum? Nie chcesz mnie otruć może? zachował ostrożność Lisz Strażniku podaj flakon

Isentor:
Strażnik podał Devristusowi flakon.

Devristus Morii:
Raz kozie śmierć.
Elf otworzył flakon i wypił prawie cała jego zawartość. Jak to w zwyczaju zamykanych naczyń bywa około 10 ml roztworu zostało na dnie.

Isentor:
Zacząłeś powoli opadać lecz nie w wyniku zneutralizowania mikstury lewitacji a degradacji ciała. Hegert podał Ci niebywale silną truciznę, która rozpoczęła niszczyć tkanki w Twoim ciele. Alchemik wykorzystując moment konsternacji rzucił flakon pochwycony po kryjomu wywołując wybuch i zniknął w obłokach dymu. Strażnicy zebrani w wieży zmarli od morderczych oparów.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej