Tereny Valfden > Dział Wypraw
Droga ku stabilności duszy
Isentor:
Strażnik pokazał Hegertowi pismo.
- Dobrze, dostaniesz antidotum!
Hegert zbliżył się do skrzynki, niezdarnie poprzewracał zawarte w środku flakoniki. Spętane ręce trochę przeszkadzały mu w poszukiwaniach. Niemniej jednak natrafił na butelkę 0,5l płynu, na którym mu zależało.
- Oto antidotum.
Devristus Morii:
Czy to na pewno antidotum? Nie chcesz mnie otruć może? zachował ostrożność Lisz Strażniku podaj flakon
Isentor:
Strażnik podał Devristusowi flakon.
Devristus Morii:
Raz kozie śmierć.
Elf otworzył flakon i wypił prawie cała jego zawartość. Jak to w zwyczaju zamykanych naczyń bywa około 10 ml roztworu zostało na dnie.
Isentor:
Zacząłeś powoli opadać lecz nie w wyniku zneutralizowania mikstury lewitacji a degradacji ciała. Hegert podał Ci niebywale silną truciznę, która rozpoczęła niszczyć tkanki w Twoim ciele. Alchemik wykorzystując moment konsternacji rzucił flakon pochwycony po kryjomu wywołując wybuch i zniknął w obłokach dymu. Strażnicy zebrani w wieży zmarli od morderczych oparów.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej