Tereny Valfden > Dział Wypraw
Droga ku stabilności duszy
Isentor:
- Piwa dla Panów.
Devristus Morii:
Jeśli można jestem Mare, a Pan? powiedział towarzysz Devristusa.
W tej samej chwili przed karczmą znalazł się wyżej wspomniany z imienia lisz, który zatrzymał się przed wejściem aby zaczerpnąć świeżego powietrze przed wejściem do budynku.
Isentor:
- Nie można.
Devristus Morii:
Tajemniczy i interesujący osobnik z Pana, Panie najemniku. Mare upił łyk piwa i dodał pod nosem Panie Ogaresie
W tym samym czasie do karczmy wszedł Devristus, który usiadł przy pierwszym możliwym stoliku. Postanowił obserwować sytuację między Ogaresem i Mare, ale postanowił zainterweniować gdyby doszło do bójki.
Isentor:
Mężczyzna nerwowo sięgnął pod płaszcz po srebrny sztylet, który przyłożył niewolnikowi do gardła.
- Kim jesteś!?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej