Tereny Valfden > Dział Wypraw
Morskie opowieści
Gunses:
Gunses nie oddalił się nawet na 10 metrów od strażników. Wzruszył ramionami, podszedł do nich
- No ale koledzy, przecież jestem Prefektem Dun Wan, archipelagu wysp. Sam król nadał mi tytuł Jego Eminencji Prefekta. Prefektowi nie otworzycie?
Gordian Morii:
- Teraz sobie o tym przypomniałeś? Dziwne, naprawdę dziwne. - powiedział mężczyzna zdziwiony ponownym pojawieniem się "przyjaciela"
- A ja jestem hrabią Monte Christo. Powiedzieliśmy już, że nie wejdziesz i już. A poza tym prefekt nie jest żadnym tytułem szlacheckim. Znam takiego jednego prefekta, który stoi na czele uniwersytetu w Efehidon. To stryj mojej żony.
Gordian Morii:
<rzuca kamieniem>
Gunses:
Miecz wyskoczył z pochwy niczym błysk pioruna. Czarne jak smoła ostrze przecięło powietrze, kamyk odbił się od klingi, uderzył w ziemię nieopodal. Gunses wyciągnął dłoń w stronę jednego strażnika
- Uosh izaar! Stój w miejscu i się nie ruszaj - powiedział i spojrzał na drugiego
- Nie chce Ci się spać?
Gordian Morii:
Stojący nieopodal przechodnie popatrzyli na wampira odbijającego nieistniejący kamień jak na osobę, której brakował piątej klepki. Wszak była to tylko informacja prowadzącego wyprawę mówiąca o tym, żeby ten się ruszył i kontynuował wątek.
Drugi ze strażników widząc obnażone ostrze jak i słysząc wyraźnie zaklęcie wymierzone w jego towarzysza krzyknął.
- Pomocy! Napaść! - a z lokalu wybiegło jeszcze trzech wyjątkowo dobrze ubranych ochroniarzy. Zaalarmowani ludzie wezwali też straż miejską, która dość regularnie patrolowała ulice bogatej części Atusel. Zauważyłeś, że tak z góry jak i z dołu nadciąga w Twoim kierunku dwuosobowy patrol strażników.
Przed karczmę wyszedł też właściciel oberży. Starszy szlachcic Edmund Traal.
-Czegoś tu chciał wampirze? Dlaczego wszczynasz burdy i atakujesz moich pracowników. - zapytał stary mężczyzna.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej