Tereny Valfden > Dział Wypraw

Gdy Mirty nie daje zaznać spokoju

<< < (21/37) > >>

Rakbar Nasard:
Rakbar wszedł do tunelu, a z nim, równolegle, wkroczył golem i wleciała kula światła, oświetlająca otoczenie...

Canis:
Salazar też wszedł do tunelu.

Salazar: gdy wszedłeś, po dziesięciu metrach był skręt w prawo, zaś gdy przeszedłeś kolejne 10 metrów był ponownie skręt w prawo i przebyłeś tak dziesięć metrów. zauważyłeś rozwidlenie na wprost i w lewo. jak gdyby powrót do tego samego tunelu w którym byliście, tylko dalej.

Rakbar: minąłeś 10 metrów i był skręt w lewo, gdy minąłeś kolejne 10 metrów był drugi skręt w lewo i mijając kolejne 10 metrów zauważyłeś na przeciwko Salazara, zaś w prawo był tunel taki sam, jak poprzedni, w tym samym kierunku.

Rakbar Nasard:
- Tędy? - zapytał kompana i wskazał palcem na tunel po (swojej) prawej stronie. Nie czekając długo wszedł weń...

Canis:
- Taa... Gdy twoja kula światła i pochodnia rozświetliły część tunelu, zobaczyliście w odległości 15 metrów przed wami 2 szkielety draconów. Poczuliście zapach egzotycznych ziół i maści pomieszany z odorem zgnilizny. za szkieletami w dali słyszeliście stukot drzewców o kamienną posadzkę.

2x Szkielet dracona - W odległości 15 metrów, w zasięgu świecenia kuli światła. Pędzą wprost na was kumulując energię do zionięcia ogniem.

Rakbar Nasard:
- Heshar anash grishil!
Mag skondensował energię magiczną w jednej z dłoni i stworzył w niej magiczny płomień, którym chwilę potem cisnął w nadbiegającego przeciwnika. Szkielet dracona nagle zapłonął. Gwałtowne płomienie objęły cały szkielet i spaliły go w mgnienia oka. Odór spalenizny momentalnie dotarł do grupki magów, który w połączeniu z innymi zapachami powodował odruch wymiotny. Po nieumarłym została jedynie kupka czarnego popiołu.


1x Szkielet dracona - W odległości 15 metrów, w zasięgu świecenia kuli światła. Pędzą wprost na was kumulując energię do zionięcia ogniem.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej