Tereny Valfden > Dział Wypraw

Nora przemytników

<< < (2/21) > >>

Hagmar:
- Taa... to co panowie. Wy idźcie do portu, mniej rzucacie się w oczy. A ja poszperam na targu.

Samir:
- Jakby nie patrzeć, już jesteśmy w porcie - mauren potarł wytatuowane dłonie, jednocześnie puszczając żart o czarnych dupach mimo uszu - Plan mi pasuje, rozejrzę się po okolicy, jak coś albo kogoś znajdę, to dam wam znać. O ile was znajdę. I byłbym zapomniał, jestem Samir - mężczyzna dopiero teraz sobie przypomniał, że nie przedstawił się swoim towarzyszom.

Hagmar:
- Aragorn. - przedstawił się.
- Za dwie godziny u Tomiego. Powiedział i ruszył na rynek opatulając się płaszczem bo piździło jak w Revarskim.

TheMo:
-A ja jestem Themo. Miło mi poznać. Rozejrzę się trochę po kupcach. Może któryś będzie miał felerny towar.
Po tych słowach ruszył razem z Aragornem na rynek. Przechadzał się powoli między straganami wypatrując najlepszych towarów, których byle kto nie może zyskać. Znał charakter Dracona i wiedział, że po ich przechadzce ostanie się mało który kupiec.

Gordian Morii:
Aragorn

Przechadzając się przez targowisko mijałeś już zazwyczaj pozamykane stragany, kilku kupców, którzy byli jeszcze obecni raczej zwijało już swoje kramy upychając niesprzedany towar do wózków, które zamierzali zabrać ze sobą do domu. Nie było tu dosłownie czego szukać, albo nie było czego szukać jeszcze! A to zwykle jest jakaś różnica. W pewnym momencie dostrzegłeś Themo, który najwidoczniej również przeszukiwał tę część miasta z równie mizernym skutkiem.

Themo

Początek Twoich poszukiwań nie był zbyt owocny, szedłeś wzdłuż targu szukając śladów przemytników, ale było już a późno. Gdy dostrzegłeś Aragorna coś przykuło Twoją uwagę, daleko za draconem w cieniu muru przemykał ktoś, kto ubrany był w kolczugę, podobną do tej, którą nosili ochroniarze magazynu, który rozpracowałeś z Gordianem noc wcześniej.

Samir

Zacząłeś szperać po porcie co mogło być najlepszą z opcji. Idąc przyglądałeś się różnym statkom, które stały w tym momencie na cumach czekając na powrót załogi i ponowne wyjście w morze. Przy jednym z nadbrzeży dostrzegłeś marynarzy, którzy trwonili pieniądze grając w kości.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej