Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test kruka #11 - Drugie podejście
Nawaar:
Elf miał farta w wypadku z pułapkami. Szczęście jednak go opuściło, w momencie dotarcia do okna i zauważenia, jak cel bawi się magią i nie zamierza opuścić swojej chatki. Wiadomo, że w taką pogodę nikomu nie chciałoby się wychodzić, ale elf musiał poszukać wejścia do domu. W tym celu, również na czworaka postanowił przejść na tył domku i poszukać jakiegoś wejścia. Oczywiście cały czas pamiętał, o możliwych pułapkach dlatego znów z każdym , małym kroczkiem rozglądał się przebiegle za każdym dziwnym elementem otoczenia. Natanek miał również, na uwadze to że człowiek mógł go w każdej chwili wykryć.
Canis:
- A pan co? Ogrodnik? - Usłyszałeś za plecami. odwracając głowę spostrzegłeś, ze to dwójka strażników miejskich patrolująca ulice miasta.
Nawaar:
- Szukam, szukam szkieł kontaktowych. ÂŻartowałem obserwuję zachowanie mrówek, te tutejsze działają sporo czasu w nocy. Dlatego patrzę i obserwuję.
Canis:
- Czy pan żeś coś brał?! Jazda od tego domu łachmyto, czego się po ogrodach ludziom pałętasz?! Jazda mi stąd!
Nawaar:
- Ta. Już idę. Powiedział i ruszył do swojego domku.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej