Tereny Valfden > Dział Wypraw

Test kruka #11 - Drugie podejście

<< < (3/8) > >>

Nawaar:
Elf miał farta w wypadku z pułapkami. Szczęście jednak go opuściło, w momencie dotarcia do okna i zauważenia, jak cel bawi się magią i nie zamierza opuścić swojej chatki. Wiadomo, że w taką pogodę nikomu nie chciałoby się wychodzić, ale elf musiał poszukać wejścia do domu. W tym celu, również na czworaka postanowił przejść na tył domku i poszukać jakiegoś wejścia. Oczywiście cały czas pamiętał, o możliwych pułapkach dlatego znów z każdym , małym kroczkiem rozglądał się przebiegle za każdym dziwnym elementem otoczenia. Natanek miał również, na uwadze to że człowiek mógł go w każdej chwili wykryć.

Canis:
-  A pan co? Ogrodnik? - Usłyszałeś za plecami. odwracając głowę spostrzegłeś, ze to dwójka strażników miejskich patrolująca ulice miasta.

Nawaar:
- Szukam, szukam szkieł kontaktowych. ÂŻartowałem obserwuję zachowanie mrówek, te tutejsze działają sporo czasu w nocy. Dlatego patrzę i obserwuję.

Canis:
-  Czy pan żeś coś brał?! Jazda od tego domu łachmyto, czego się po ogrodach ludziom pałętasz?! Jazda mi stąd!

Nawaar:
- Ta. Już idę. Powiedział i ruszył do swojego domku.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej