Tereny Valfden > Dział Wypraw

Test kruka #11 - Drugie podejście

<< < (4/8) > >>

Canis:
Nim zdążyłeś odejść drzwi chatki otworzyły się z hukiem, a w nich stanął ten łysy mężczyzna w okularkach ściskający złoty sekstans.

- Co to tu za hałasy pod moim domem?!
- Ten człowiek tu coś węszył i się skradał jak pies na czterech łapach, zdziwiliśmy się...
- Dajcie spokój mojemu niewolnikowi! Franek, chodź. Starczy tej kary i nie denerwuj straży więcej. - Powiedział do ciebie zapraszając dłonią do domu.

Nawaar:
Elf wyczuwał kłopoty, ale jednak mógł zbliżyć się do celu, tylko jakie Nathaniel miał szanse z magiem. Praktycznie żadnych, lecz oczywiście nie odmówił z zaproszenia. - Dobrze panie. Powiedział z pokorą, choć udawał zaledwie. - Do zobaczenia panowie. Zwrócił się do strażników i wszedł do domu łysego.

Canis:
Usiadł wygodnie w fotelu w pobliżu swoich świec.



- Czego tu chcesz, czemu węszysz przy moim domu?

Nawaar:
Elf stał i nie zamierzał siadać. - Dobrze wiesz, czemu przybyłem. Tutaj elf zlustrował człowieka i mówił dalej. - Myślę, że możemy dojść do porozumienia. Mości panie.

Canis:


- Niegrzecznie jest nie odpowiadać na pytanie gospodarza domu, szczególnie, gdy ten uratował twój tyłek przed trafieniem do więzienia. Więc... Czego tu chcesz, czemu węszysz przy moim domu?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej