Tereny Valfden > Dział Wypraw
Jak konkwistadorzy...
Progan:
Progan zbladł ja usłyszał o DZIKICH wampirach. Dopiero co Aragorn zafundował mu widok ożywianej wampirzej mumii, co skończyło się na wymiocinach i ucieczce. A teraz człowiek słuchał o zdziczałych wampirach żądnych krwi. Spojrzał wymownie na Aragorna ;[
Hagmar:
Aragorn zaś spojrzał na Progana z uśmiechem. :)
Gordian Morii:
- Oj ja z Was zrobię twardych ludzi, mi się wydaje. - odparł tylko krótko. - Wracać na swoje stanowiska, już. - powiedział i ruszył w kierunku rufy, gdy usłyszeli głos Balthera, który siedział w gnieździe.
- Rafa! Rafa przed nami, uważać. - i rzeczywiście kilkaset metrów przed okrętem woda układała się bardzo dziwnie, huczała i pieniła się bardzo daleko od brzegu, a był to znak, że pod jej powierzchnią znajdują się ostre skały.
- Aragorn, łap boję i na dziób, Donosić mi o głębokości, co 10 stóp! Lilith ster lewo na burt!
Hagmar:
- Ta est. Dracon pobiegł na dziób okrętu, złapał boje i cisnął ją w morskie odmęty. 10 stóp? Kto wymyśla takie miary?
- Ile to jest w metrach?!
Rakbar Nasard:
- Aragornie, mowa chyba o 3 metrach. - powiedział Rakbar spoglądając zza burtę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej