Tereny Valfden > Dział Wypraw
W pogoni za szczurem
Anette Du'Monteau:
-W końcu to Kruki mają rządzić ponad innymi grupami, więc po co się od nich odłączać nagle. W Ombros będziemy równi wobec siebie, lecz wciąż musi być jakieś ciało przywódcze. Przecież nie chcemy bezgłowego kolosa, prawda? - mówiła jeszcze w ramach polityki jaką prowadziła organizacja. -Jako kobieta powinnam lubić sprzątać, ale chyba zbieranie ciał nie należy do tej przyjemności. Ale jak mus to mus.
Canis:
- Nigdy nie będziemy pod wami, zapamiętajcie to. Chętnie współpracujemy dla większych przedsięwzięć. lecz nigdy nie zostaniemy waszym podzespołem. Nie zapominajcie. - Powiedział twardo informując cię jednocześnie o jedynej drodze, którą są w stanie ciągnąć dalej jako współpracę.
Wstał od stołu, a szczury zeskoczyły z jego barków. pobiegły do drzwi i otworzyły je, wyszedł na zewnątrz, a za nim Sekster.
Aaria Kruczowłosa:
-No cóż. Ja tam wolę posprzątać po napadzie, niż czyścić gary, czy ścierać tam kurz. W każdym razie prowadź. - Uśmiechnęłam się przyjaźnie. Już trochę odreagowałam po tym teście i się uspokoiłam. Chociaż kiedyś mnie pewnie wykończą.
Następnie skierowałam się do tego magazynu za Seksterem i resztą.
Anette Du'Monteau:
Anette także ruszyła za pozostałymi.
Canis:
Zaprowadzili was do sporej szopy za karczmą. Po wejściu ujrzeliście wielkie pomieszczenie gdzie leżały martwe ciała 5 bandytów i 3 wojowników zgromadzenia, rozrzucone po całym pomieszczeniu chaotycznie, pod ciałami była rozlana krew. w rogu z koleji były ułożone 3 ciała strażników miejskich obdarte z uzbrojenia, na samych koszulach i gatkach. były zabite, zaplamione krwią, lecz pod nimi kałuż nie było, co wskazywało, ze nei zostali tutaj zamordowani. Wóz był cały zakryty płachtą.
- Przyjechaliście tu konno. weźmiecie ciała i wywalicie do jakiejś rzeki czy dżungli.m wszystkie, aby nie pozostał żaden ślad. Wóz wywieziecie do Rolanda i on będzie wiedział jak się go pozbyć. pozostaje kwestia podziału łupów. Czterech naszych wraz z Rolandem zatrzymało wóz. lecz straż miejska w ilości 5 osób zaczęła nas atakować, zbiegliśmy do lasu, gdy Roland skupił ich uwagę na sobie i nawiał do Atusel z nimi. Sekster ze swoją bandą 13 głupków zaatakowała straże odbijając wóz. szemrane typy i gdy dowieźli do nas wóz zabiliśmy tych tutaj, a wy jak widzę resztę. Jakieś propozycje podziału?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej