Tereny Valfden > Dział Wypraw
W pogoni za szczurem
Aaria Kruczowłosa:
-Mi tam blizny nie przeszkadzają. - Odpowiedziałam skrótowo. Jakoś nie za bardzo miałam ochotę na pogawędki. Chciałam tylko jak najszybciej dotrzeć na miejsce i wykonać swoje.
Anette Du'Monteau:
Anette widziała że jej towarzyszka nie była chętna do dłuższej pogawędki. Skupiła się więc na jeździe i okolicznych krajobrazach. Cała natura powoli przechodziła w stan uśpienia. Wszystko znów znikało by później odrodzić się na nowo.
Canis:
Jechaliście i jechaliście, problem był w tym, ze wasza podróż się nie mogła skończyć. Roland ostrzegł was, ze na drodze jest wóz, a go już nie było. Nigdzie nie widzieliście śladów, by cokolwiek się wydarzyło na szlaku. z oddali widzieliście już napis wjazdowy do miasteczka Mirty.
Anette Du'Monteau:
Coś mi tu nie gra. Anette podniosła się w siodle i zaczęła rozglądać po okolicy.
Canis:
Nocne niebo przyćmiewało możliwość spojrzenia gdzieś dalej. Natomiast Mirty świeciło bijącym blaskiem i światłem z domów w oddali. Sam szlak był jakże pusty i bezdźwięczny.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej