Tereny Valfden > Dział Wypraw
W pogoni za szczurem
Anette Du'Monteau:
Anette wzięła lejce od dzieciaka. Poklepała konia po pysku i po chwili wylądowała na jego grzbiecie. Dziewczyna nosiła się bardziej po męsku więc nie miała problemu z jazdą w normalnej pozycji. Kiedy się usadowiła, wyciągnęła rękę do Arii i pomogła jej wsiąść.
-Po prostu trzymaj się mnie i będzie dobrze. - powiedziała i ruszyła z wolna.
Aaria Kruczowłosa:
Wsiadłam na konia i usadowiłam się za Anette, chwytając się jej mocno. Gdy ruszyłyśmy zagadałam do kruczycy. -Jeszcze się nawet sobie nie przedstawiłyśmy. Jestem Aaria.
Anette Du'Monteau:
-Anette Du'Monteau. - przedstawiła się dzieląc uwagę między towarzyszkę i konia. -Co słychać?
Aaria Kruczowłosa:
-Co, co słychać? Nic takiego. Po prostu już trzeci raz w krótkim odstępie czasu jadę do Mirt wykonywać jakąś robotę. To już się robi nudne. - Pomyślałam, że mojej towarzyszce udziela się po prostu mój zły nastrój.
Anette Du'Monteau:
-Serio? Co poradzić. Służba nie drużba. Ja byłam w paru różnych miejscach. No i nie wspominając o wycieczce w celu usunięcia mgły. Zarobiłam wtedy odłamkiem zaklęcia w rękę. Na całe szczęście nie ma ani jednej blizny.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej