Tereny Valfden > Dział Wypraw

W pogoni za szczurem

<< < (26/33) > >>

Aaria Kruczowłosa:
-Czyli nie ma w krukach jakiejś wyraźnie określonej władzy? Jednej osoby, która by wszystkiego pilnowała?

Anette Du'Monteau:
-Nie. Zdarza się, że gdy jest taka jedna kompetentna osoba to są chęci jej wyeliminowania. Obecnie jest zbyt wielu ludzi odpowiedzialnych za różne przedsięwzięcia aby jakoś zaszkodzić nam.

Aaria Kruczowłosa:
-Może to i dobrze. Chociaż nie wiem jak to możliwe, że to działa. Jak dla mnie to zawsze znajdzie się ktoś zbyt zachłanny, kto zaraz wypełni pustą przestrzeń.

Canis:
Gaworzyłyście sobie przyjemnie i aby ominąć bramy miasta musiałyście wjechać na pole uprawne. Elegancko skopane przed zimą. Zaczęłyście delikatnie grząźć w ziemi, koła się zapadały pod ciężarem ciał, a również koń kopytami wtapiał się. Straż zdziwiona tym co widzi szybko przybiegła do was od bram w ilości 2 strażników.

- Cholera, panie ugrzęzły, jakoś pomóc? Trzeba was wyciągnąć z tego pola cholera...

Anette Du'Monteau:
-Kurwa mać... - bąknęła cicho Anette. Albo zaraz odejdą, albo dołączą do tych na wozie. -Mogą panowie spróbować ale nie polecam w żadnym razie podchodzić za blisko.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej