Tereny Valfden > Dział Wypraw

Na drodze ku zrozumieniu

<< < (10/42) > >>

Melkior Tacticus:
- Może to był tylko ogr? Albo coś podobnego... Rozpal ogień, ja was osłaniam.

Eric:
- Czym? - zapytał. - Nie sądziłem, że będziemy tu piknikować, więc nie mam ze sobą nic, czym mógłbym rozpalić ogień. Chyba że mam sobie kamykami postukać? - zapytał sarkastycznie.

Melkior Tacticus:
- No, a czym mam ja to zrobić? Nie sram ogniem z dupy jak mój ojciec...

Drasul:
Byliście zajęci rozmową, czas mijał, była już godzina 18:00. Od czasu do czasu coś poruszało się w zaroślach.

Eric:
- Hę? - wydusił tylko. Elf nie wyglądał na szczególnego żartownisia i był raczej poważny niż rozbawiony. Eric popatrzył na kość trzymaną w ręku. Zważył ją w dłoni, pomyślał moment, po czym cisnął ją z całej siły przez otwór jaskini. Cokolwiek tam było, mogło się spłoszyć. Lub rozwścieczyć.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej