Tereny Valfden > Dział Wypraw
Potłuczone szkło
Aaria Kruczowłosa:
Kasa... Zapomniałam o kasie... - Ktoś się z tobą skontaktuje w tej sprawie. Ja mam tylko zadbać, by butelki trafiły bezpiecznie do Atusel...
Canis:
- Ktoś czyli kto. Nie kłam, bo tylko sobie szkodzisz dziewko. Jestem sprzedawcą, nie nabierzesz mnie na kłamstwa.
Aaria Kruczowłosa:
-Nie mam pojęcia... - Powiedziałam zrezygnowana - Komisarz Georg nic nie wspominał o zapłacie, a ja uznałam, że wszystko jest już załatwione. Tylko do transportu. Aaa... Ile będzie to kosztować?
Canis:
- Dobra, wystawię mu rachunek i wyślę gońcem. Jeżeli mnie oszukacie to więcej nic wam nie zrobię. Szkła są w magazynie. Tam mój niewolnik Zbyszek ci wszystko zapakuje o ile masz transport. Magazyn jest za domem.
Aaria Kruczowłosa:
-Czyli sprawa załatwiona? Transport powinien być niedługo... - Nie miałam pojęcia, czy zaraz cała sprawa nie zacznie się od początku... Wszakże musiałam teraz przejść przez drogę do Jarka i go przekonać o słuszności przetransportowania tych szkieł. Nie miałam jednak wyjścia. - W takim razie do widzenia... Następnie opuściłam chatę i skierowałam się do domku na przeciwko. Teraz nie wchodziłam do domu bez pukania. Ta dwójka była dzisiaj bardzo rozdrażniona. *Puk! Puk!*
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej