Tereny Valfden > Dział Wypraw
Pułapka na myszy II
Eric:
- Kiedy wyruszamy? - zapytał zniecierpliwiony. Miał ochotę solidnie rozprostować kości. Kilka być może połamać. A pozostałą część... Cóż, na pewno dojdzie do tego w trakcie.
Nawaar:
Elf posmutniał na myśl, że będzie potrącenie za wóz i konia, ale w tej sytuacji nie mieli wyjścia zwłaszcza, że noc się zbliżała. Salazar jako jaszczur mógł czuć dyskomfort z powodu zimna i ciemności. W sumie elf nie chciałby, żeby nagle gdzieś zasnął, czy coś. - Nie widzę problemu, żeby udać się do karczmy i przespać noc. Po chwili dodał na zawołanie Georga. - Nie mamy chyba wyjścia, a wóz będziemy potrzebować. Więc zgadzam się na potrącenie z wynagrodzenia. Ostatnie słowa wydusił z siebie choć zabrzmiały dość naturalnie.
Canis:
- Więc niech tak będzie. Zgłoście się jutro rano w stajni miejskiej. Już wam przygotują wszystko. - Powiedział i wszedł na posterunek.
- No nic, w takim razie idziemy do karczmy "Pod Kuternogą". - Powiedział ruszając żwawym krokiem w kierunku Portu. Daleko do karczmy nie było, więc z pewnością od razu dotrą na miejsce.
Karczma "Pod Kuternogą"
Największa i najbardziej znana karczma w mieście Atusel. Należała kilkadziesiąt lat temu do miejscowego kaleki, młodego chłopaka imieniem Jack pozbawionego prawej nogi. Plotki głoszą, że chłopak znudzony gadaniną mieszkańców wtedy jeszcze wiejskiej osady rybackiej zaciągnął się na statek piracki, po czym stał się kapitanem a jego drewniana proteza, którą sobie sprawił stała się symbolem prawdziwego pirackiego kapitana. Wtedy też karczma została nazwana "Pod Kuternogą". Co więcej, plotka głosi, że Jack zawsze był właścicielem karczmy, zaś teraz karczmą tak naprawdę zarządza jego syn, Greg. Czy to prawda, nikt nie wie. Faktem jest, że rozwijające się miasto wykorzystała również i ta karczma. Mieszcząc się na nadbrzeżu spacerowym znajduje się przy samej wodzie. Brukowane nabrzeże przyciąga czy to mieszkańców czy przyjezdnych. Karczma zyskała na tym. Powiększyła się, dostawiono dodatkową wielką salę balową, zrobiono alkierzy i powiększono piwnicę. Na piętrze dodano kilkanaście pokojów gościnnych, a od strony nabrzeża postawiono dość obszerną altanę, a której można posiedzieć przy piwie, ginie czy winie oglądając wschód słońca czy wsłuchując się w morskie fale.
Eric:
Jeżeli było coś na czym Eric znał się naprawdę dobrze, to były to wszelkie karczmy, tawerny, zajazdy i inne lokale znane z bycia azylem dla śmietanki inteligencji, ogłady i kultury. "Pod Kuternogą" co prawda nigdy jeszcze nie zawitał, ale właśnie miał ku temu niepowtarzalną okazję. Nie zamierzał się upijać, chociaż uważał, że jedno piwo po ciężkim dniu to całkiem niezły pomysł.
Kiedy już przekroczył próg lokalu, poczuł się jak u siebie w domu. Pokryte sadzą krokwie, ciężka atmosfera dymu tytoniowego, zapach piwa, potu, zjełczałego tłuszczu i mięsa skwierczącego na patelniach w kuchni przypomniały mu dobre dni, kiedy słońce świeciło ładniej, trawa była zieleńsza, a woda bardziej przejrzysta. A może chodziło o wódę? Mniejsza o to. Podszedł do lady. Nie oglądając się na barmana czy inszego człowieka, który z fachowym rozochoceniem zajmowałby się bezcelowym polerowaniem kufli, rzucił w przestrzeń, która zdawała się rezonować bezpośrednio z uchem właściciela lokalu, nawet jeśli akurat siedział w balii gorącej wody na piętrze, znane każdemu wędrowcowi słowa:
- Chciałbym wynająć pokój na noc.
Canis:
Nathaniel oraz Salazar również weszli do karczmy.
- CHCIELIBYÂŚMY wynająć TRZY POKOJE na noc. - Poprawił Erica jaszczur stając tuż obok niego.
Barman podszedł do was klasycznie wycierając kufel. Wycierał go już bardzo długo i był zupełnie suchy ic zysty, ale coś trzeba robić w życiu...
- Na noc? Po 20 grzywien od każdego. - Powiedział kończąc polerowanie i wyciągając rękę po grzywny.
Jaszczur otworzył sakiewkę i odsypał 60 grzywien i oddał karczmarzowi w Zamian otrzymał trzy klucze. Salazar oddał po jednym Ericowi i Nathanielowi.
- Ja idę na górę oddać się chwili refleksji. Róbcie co chcecie, możecie sobie balować dowolnie. - Powiedział zbierając swoje manatki i ruszył na piętro by zająć pokój.
//Mamy godzinę 22.40 Czasu gry ;)
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej