Tereny Valfden > Dział Wypraw

Pułapka na myszy II

<< < (7/41) > >>

Nawaar:
- Jeżeli oddam wam broń, to jak wam pomogę?. Widzę, że nie mam szans weź ją. Powiedział elf i oddał, po dobroci sztylet i łuk. Gdy to zrobił powiedział. - To jak mogę, wam pomóc?.

Eric:
- Mogłeś to powiedzieć zanim wraziłeś mi sztylet w pierś - warknął z wyrzutem. Nie zamierzał opuścić broni. - O co tu właściwie chodzi? - z każdą sekundą ubywało mu więcej krwi i czuł się coraz słabszy, ale starał się nie dać tego po sobie poznać. Czując ciepłą krew na dłoni, którą starał się zatamować ranę, poczuł dreszcze.
- Nagle wam się układów zachciało? ÂŻe też nie wpadliście na to wcześniej. Bystrzacy. Jak tam stópka, skurwielu? - zapytał z wyczuwalnym jadem w tonie.

Canis:
- Sam nas sprowokowałeś wszczynając burdę. I nie nagle tylko od początku chcieliśmy wam to zaproponować. Jesteście śledzeni odkąd zebraliście się u Georga. - Powiedział i wskazał na okno za tobą. stał w nim mały gremlin przyglądający się zajściu. - Złóżcie broń i Idziemy na górę. Skoro przyszliście z nim, to wam zaufa i dobijecie go, dostaniecie broń gdy będziemy na miejscu. Stopa? przeżyję.

Eric:
- Ciekawe co was skłoniło do zmiany zdania teraz - prychnął. - Dlaczego niby mielibyście nam zaufać? Po naszych ranach pozna, że coś jest nie tak. I możemy go uprzedzić, co się stało. Co wam po tym?

// btw, co zresztą ludzi w karczmie? Stoją i się przyglądają jak powoli wykrwawiam się na śmierć? :P

Nawaar:
- Panowie nie trzeba było, od razu tak mówić. Idziemy na górę. Moją broń już masz. Nie mam niczego innego. Powiedział już elf bez broni i zamierzał udać się na górę, ale czekał na reakcję Erica. - Chociaż, może powiecie jakie macie motywy?.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej