Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test kruka #10
Anette Du'Monteau:
Gdy dotarłaś na miejsce faktycznie okazało się iż była to wioska i nawet ta dobra. To znaczy Mirty. Podróż nieco zajęła więc teraz nieliczne osoby żyjące tutaj uciekły do swych domostw lub jedynej karczmy w okolicy. Na uliczkach widywałaś sporadycznie pojedyncze osoby.
Aaria Kruczowłosa:
Stwierdziłam, że nie ma sensu rozglądać się po okolicy skoro nikogo tutaj nie ma. Od razu rozpoczęłam poszukiwania "Dziarskiego kaczątka". Wieś do małych nie należała jednak poszukiwania nie powinny potrwać zbyt długo. Spokojnie przemierzałam drogi między domami, pogwizdując sobie radośnie.
Anette Du'Monteau:
Przed samym wejściem do karczmy stał - jak ci się wydawało - młody człowiek w charakterystycznym płaszczu i pancerzu. Oparty o jedną ze ścian karczmy, zdawał się kogoś wyczekiwać.
Aaria Kruczowłosa:
Podeszłam do zakapturzonego człowieka - wypisz, wymaluj zawodowy zabójca. Miałam nadzieję, że trafiłam na właściwego człowieka. - Witaj. Zostałam tu przysłana z powodu jakiegoś problemu. Czy to do Ciebie miałam się zgłosić?
Anette Du'Monteau:
-Szybko uciekłaś z rynku. Nawet nie spytałaś o co chodzi. Na przyszłość postaraj się myśleć, a potem działać. - odpowiedział jak najbardziej poważnie. -Przechodząc do zadania. Musisz wejść do tej karczmy i ugadać się z tutejszymi przyjemniaczkami. Jeśli uda ci się ich przekonać do współpracy, to uznam że się nadajesz. Jak nie, będziesz miała kłopoty. - wytłumaczył -Ach i unikaj gościa w porządnym ubraniu. Szykowny gość nie jest dla ciebie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej