Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test kruka #10
Aaria Kruczowłosa:
Nazwa wyprawy: Test kruka #10
Prowadzący wyprawę: Blaze
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Logiczne myślenie, chęć dołączenia
Uczestnicy wyprawy: DarkShark
-Dobrze. Wyruszam więc od razu. Mirta, "Dziarskie kaczątko". Tak? - Nie czekając na odpowiedź ruszyłam od razu. Teraz czułam się w swoim żywiole. Nie wiedziałam jeszcze na czym polega moje zadanie, jednak czułam znaczne podekscytowanie. Wkrótce doszłam do bram miasta i wyruszyłam do Mirty. Na spotkanie z przygodą! - Zakrzyknęłam sobie w myślach.
Anette Du'Monteau:
Niedawno minęło południe, więc miasto było dość żywe o tej porze. Nie przeszkodziło ci to jednak na przejście jego ulicami aż do bram wyjściowych. Wioska Mirty była oddalona o dobrych parę godzin drogi piechotą, więc zapowiadała ci się długa podróż.
Aaria Kruczowłosa:
Wioska z pewnością nie była położona, zbyt blisko miasta. Byłam jednak w dobrym nastroju więc powoli spokojnym krokiem ruszyłam przed siebie, pogwizdując sobie wesołą melodyjkę.
Anette Du'Monteau:
Trakt którym ruszyłaś był spokojny bo i dość często odwiedzany. Ostatnimi czasy wielu ludzi udawało się w kierunku Mirt. Tobie jednak powody tych odwiedzin nie były lepiej znane. Cieszyłaś się więc pogodą.
Po paru godzinach marszu na horyzoncie pojawił się kształt mogący zwiastować coś w rodzaju miasteczka.
Aaria Kruczowłosa:
Właśnie delektowałam się odgłosami ptasiego koncertu, dobiegającymi z pobliskich drzew, gdy zauważyłam kształty przypominające zabudowania ucieszyłam się, że w końcu będzie coś do roboty. Przemknęło mi przez myśl, że mogłam dowiedzieć się chociaż z kim mam się skontaktować, gdy już będę na miejscu. Teraz nie było jednak już sensu płakać nad rozlanym mlekiem. W razie czego są inne sposoby na zdobycie tej informacji. Będę się tym martwić jednak dopiero gdy dotrę na miejsce. Cały czas kontynuowałam swój marsz.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej