Tereny Valfden > Dział Wypraw
(Nie)Wesołe jest życie farmera
Gorn Valfranden:
Gorn zaczął się modlić:- Zartacie przyjmij duszę tej biednej kobiety i jej dzieci z godnością, oraz spraw aby Jej mąż odnalazł schronienie.
// Trochę
Funeris Venatio:
John Stewks rozkaszlał się na całego, łapiąc powietrze w płuca. Próbował się podźwignąć, lecz był wyczerpany. Kręciło mu się w głowie, miał mroczki przed oczami.
Gorn Valfranden:
Gorn klęknął przed Stewksem.- W porządku
Funeris Venatio:
- Ccc... co?
Gorn Valfranden:
- Wszystko w porządku? jesteś cały? Jeśli tak to wstawaj!. Rzekł Gorn i zaczął przeszukiwać Teren.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej